Trzaskowski zapowiada podwyżki. Chodzi o tę grupę nauczycieli

W nowym roku szkolnym nauczyciele przedszkolni w stolicy będą otrzymywali takie same dodatki za wychowawstwo jak wychowawcy szkolni - zadecydował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Mowa o dodatku w kwocie do 380 złotych.

Rafał TrzaskowskiRafał Trzaskowski
Źródło zdjęć: © East News

Trzaskowski zapowiada podwyżki

Skąd taka decyzja? Trzaskowski podkreślił, że wychowawca w przedszkolu jest jednym z pierwszych przewodników życiowych dla dziecka.

- To w dużej mierze od jego wsparcia zależy, jak wiele maluch skorzysta na czasie spędzonym w przedszkolu. To nie tylko pierwszy etap edukacji i przygotowanie do szkoły, ale też pierwsze chwile, gdy dzieci nawiązują między sobą kontakty, spędzają dłuższy czas poza domem. Potrzebują wtedy ciepłych i mądrych opiekunów, przewodników po tym zupełnie nowym dla nich świecie. Dlatego robimy wszystko, żeby kadra nauczycielska w miejskich przedszkolach miała zapewnione jak najlepsze warunki pracy - zapewnił prezydent Warszawy cytowany przez PAP.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Jak podaje PAP, w 2023 roku Warszawa przeznaczy na wyrównanie dodatków dla wychowawców grup przedszkolnych ponad 4 mln zł (rocznie ponad 13 mln zł).

"Oświata boryka się z coraz większymi brakami kadrowymi"

Ponadto stołeczny ratusz podkreślił, że jest to inicjatywa samorządowa, w całości finansowana z budżetu miasta.

- Budżet warszawskiej oświaty w przyszłym roku szkolnym przekroczy 7 mld zł. To najwyższa pozycja budżetowa miasta. Jedynie nieco ponad 50 proc. tej kwoty zostanie pokryte z rządowej subwencji. Cała reszta wydatków pochodzi z budżetu miasta - zaznaczyła wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska cytowana przez PAP.

Ponadto Kaznowska zauważyła, że oświata boryka się z coraz większymi brakami kadrowymi. Jej zdaniem ich powodem są między innymi zarobki.

- Każde dodatkowe środki w oświacie chcemy przeznaczać na wzrost uposażeń nauczycieli - zapowiedziała.

Ratusz poinformował, że Warszawa wystąpiła również do Ministerstwa Edukacji i Nauki o zmianę przepisów dotyczących zasad finansowania tzw. edukacji domowej.

Jak podaje PAP, stołeczny ratusz chce, aby rządowa subwencja oświatowa była w tym wypadku naliczana w oparciu o faktyczną liczbę uczniów w danym miesiącu, a nie na podstawie danych z września roku poprzedzającego.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami uczeń może zmienić szkołę w dowolnym momencie. W ciągu roku szkolnego, od września 2022 r. do czerwca 2023 r., w Warszawie przybyło ponad 4 tys. uczniów z całej Polski, którzy rozpoczęli edukację online, rejestrując się w warszawskiej szkole. Warszawa nie dostaje środków z MEiN na tych uczniów.

"Obecnie przyjęte przez resort oświaty mechanizmy zmuszają samorządy do 'kredytowania' edukacji domowej z budżetu miasta. Wydatki poniesione przez Warszawę w 2022 r. na dotowanie jednej z placówek tego typu wyniosły niemal 40 mln zł, a subwencja oświatowa zaledwie 5,8 mln zł" - przekazał ratusz.

Z wyliczeń urzędników wynika, że w 2023 roku "kredytowanie" przez warszawskie szkoły edukacji online wyniesie co najmniej 15 mln zł. Natomiast jeśli liczba uczniów w edukacji domowej będzie rosła, to od września 2023 r. dopłata ta będzie jeszcze większa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie