Karminie piersią w miejscu publicznym
Wciąż istnieje przekonanie, że kobieta karmiąca piersią w miejscu publicznym jest wulgarna i bezwstydna. Niektóre matki karmiące chcą z walczyć z krytyką i aktywnie działają na rzecz "odczarowania" tego naturalnego procesu.
33-letnia blogerka Emma O'Donnell z Glasgow była w szoku, gdy okazało się, że godzinę po opublikowaniu filmu przedstawiającego karmienie piersią został usunięty z TikToka. W filmie kobieta udziela innym mamom kilku wskazówek na temat karmienia piersią w miejscach publicznych.
Zauważa, że chociaż żadna matka nie powinna czuć się zmuszona do ukrywania się, niektórzy czują się bezpieczniej, jeśli to zrobią. Następnie demonstruje niektóre techniki, w tym pieluszkę na ramieniu, by ukryć piersi.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
W żadnym momencie filmu Emma nie pokazuje piersi. Kobieta starała się nawet zachować dyskrecję. Dlatego była tak zaskoczona, gdy otrzymała zawiadomienie od TikToka, w którym przeczytała, że naruszyła wytyczne dla społeczności, a jej film został usunięty.
Filmik na TikToku
Początkowo Emma doszła do wniosku, że to po prostu błąd algorytmu i próbowała odwołać się od decyzji. Niestety TikTok podobno przejrzał zawartość i doszedł do tego samego wniosku. Dopiero po trzykrotnym odwołaniu się do serwisu społecznościowego - przywrócili jej film.
Rzecznik TikTok złożył oświadczenie na temat incydentu i powiedział, że witryna społecznościowa nie ma nic przeciwko, jeśli karmienie piersią jest przedstawiane na filmach. Dodał, że film został oznaczony do usunięcia przez pomyłkę, ale został następnie przywrócony.
O'Donnell nie kupuje oświadczenia i nadal jest wściekła i oburzona z powodu tego, co się stało. Tym bardziej, że nie jest to pierwszy przypadek usunięcia jednego z jej filmów.
"Jestem z tego powodu bardzo zła – powiedziała. - To pokazanie kobietom, że to, co robią, jest złe, że powinny się wstydzić za robienie czegoś tak naturalnego. To jest szkodliwe i uprzedmiotawiające".
O'Donnell dodała, że w czasach COVID-19, kiedy matki nie mogą osobiście uczestniczyć w grupach wsparcia, media społecznościowe były ich kołem ratunkowym. Kobieta uważa, że zakazanie tego rodzaju treści tylko pogłębia przekonanie, że karmienie piersią jest z natury seksualne i powinno być zakazane w miejscach publicznych.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl