W tym artykule:
Wygląd "dziewczynki-pandy" zszokował rodziców
Toneka Rogers oraz Justin Robinson mieszkają w mieście Dallas, w stanie Teksas. Zanim "dziewczynka-panda" przyszła na świat, para długo starała się o powiększenie rodziny. Gdy w końcu udało się im zajść w ciążę, Toneka zachorowała na zespół HELLP, który uważany jest za jedno z najbardziej groźnych powikłań ciążowych. Z tego powodu nastąpił poród przedwczesny, a mała Justice była w ciężkim stanie. Niestety po czterech tygodniach dziecko zmarło.
Rodzicom ciężko było się pogodzić ze śmiercią córki, ale już po pięciu miesiącach okazało się, że Toneka jest w kolejnej ciąży. Tym razem udało się ją pomyślnie donosić i w ten sposób na świat przyszła Jireh Joy. Badania wykonywane w ciąży nie wykazywały żadnych nieprawidłowości, dlatego widok dziecka tuż po porodzie wprawił w osłupienie zarówno rodziców, jak i personel.
Wrodzone znamiona melanocytowe (CMN)
Rodzice zaniepokoili się wyglądem noworodka, ale lekarze swytłumaczyli im, że maleństwo cierpi na wrodzone znamiona melanocytowe, określane skrótem CMN. Przyczyną tego schorzenia jest nieprawidłowy rozwój komórek barwnikowych w pierwszych miesiącach ciąży.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Choroba występuje u 1 proc. noworodków na całym świecie. Choć związana jest ona ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia czerniaka, to dziecku nic nie dolega i rozwija się ono prawidłowo.
Założyli konto w social mediach
Toneka i Justin wpadli na pomysł, aby pokazać światu, jak wygląda ich córka, którą sami nazywają "pandą". W tym celu założyli dziecku profil w mediach społecznościowych, na którym pokazują, jak rośnie i się rozwija. Chcą oswoić innych z tą chorobą i pokazać, że dziecko tak naprawdę nie różni się od rówieśników. Jireh niedawno skończyła dwa lata, a relację z jej imprezy urodzinowej możemy zobaczyć na Instagramie.
Na podobne schorzenie co Jireh Joy cierpi także inna dziewczynka o imieniu Luna, która jest w trakcie leczenia w Rosji. Jej rodzice prowadzą konto na Instagramie o nazwie @luna.love.hope, które obserwuje 373 tys. użytkowników.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl