Uzależnienie od telefonu
Władze publicznej szkoły średniej Les Alfabegues w Walencji (Hiszpania) zauważyły, że największym problemem, z jakim się borykają, są… telefony komórkowe. Od 80 do 85 proc. sytuacji konfliktowych wśród uczniów było wywołanych tworzeniem zdjęć, filmowaniem bez zezwolenia oraz umieszczaniem tych materiałów w internecie.
Niektóre zachowania uczniów były tak naganne, że doprowadziły do wydalenia ich z placówki. Ponadto wszyscy, którzy uzależnili się od telefonów, mieli problem z utrzymaniem skupienia na zajęciach.
- Nawet podczas przerw uczniowie nie komunikowali się ze sobą. Każdy siedział gdzieś w kącie, patrząc w swój telefon - powiedziała Lola Reig, nauczycielka wychowania fizycznego w rozmowie z "El Mondo". - Niektórzy przejawiali duże uzależnienie, izolowali się społecznie; nawet na zajęciach sportowych biegali z telefonem w kieszeni - dodała.
WIDEOTen film powinien obejrzeć każdy rodzic
Efekty widać gołym okiem
Dlatego też wprowadzono całkowity zakaz korzystania z telefonów komórkowych. Jeżeli uczeń wyjmie smartfon, zostaje on natychmiast skonfiskowany, a odebrać go może jedynie rodzic. W przypadku nagłego skontaktowania się z rodziną pozostaje telefon dostępny w sekretariacie.
Jak zaznacza dyrektor szkoły Luis Gimenez, po wprowadzeniu nowych zasad, pozytywne efekty widać gołym okiem.
- Znacznie zmniejszyła się liczba udzielanych uczniom upomnień i kar dyscyplinarnych; powróciła bezpośrednia komunikacja, aktywność fizyczna i młodzieńczy uśmiech - powiedział.
Według portalu "El Mundo" Les Alfabegues to niejedyna szkoła w Hiszpanii, która wprowadziła taką zasadę, choć zdarzają się placówki, gdzie telefonów można używać tylko podczas przerw lub w celach naukowych.
Jednak najważniejszym celem hiszpańskiej oświaty jest ogólne zwiększenie kontroli i zaostrzenie zasad korzystania z telefonów. Uczniowie korzystają z nich bowiem jedynie do rozrywki, ponieważ pozostałe funkcje mają dostępne w szkolnych tabletach.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl