W tym artykule:
Poronienie to temat tabu
Dziecko to dla wielu par dar od losu. Najpierw dwie upragnione kreski na teście ciążowym, potem wizyty u lekarzy. Niestety statystyki są nieubłagane. Do ok. 80 proc. poronień dochodzi w pierwszym trymestrze ciąży, najczęściej przed 8 tygodniem. Wtedy ryzyko poronienia wynosi aż 15 proc. Może się więc zdarzyć, że ciąża zakończy się poronieniem.
Kobieta, która poroniła zostaje zasypana dobrymi radami i słowami pocieszenia. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, jak pozornie błahe słowa wpływają na psychikę matki.
- Lekceważenie ze strony otoczenia najczęściej wynika po prostu z niewiedzy i niezrozumienia istoty poronienia. Śmierć ukochanej osoby, bez względu na to, czy był to małżonek, rodzic, członek rodziny czy nienarodzone dziecko, jest zawsze bolesna – tłumaczą WP Parenting redaktorki serwisu poronilam.pl
WIDEOByła w 15-tym tygodniu ciąży gdy dowiedziała się, że ma raka
Praktycznie każdy z nas wie, jak zachować się wobec rodziny osoby zmarłej. Nikt nie mówi wdowie, żeby się nie przejmowała, bo na pewno zaraz znajdzie drugiego męża.
W przypadku poronienia jest inaczej. Szczególnie narażone na przykre słowa są kobiety, które poroniły na wczesnym etapie ciąży. Często nawet najbliżsi nie wiedzą, z czym borykają się rodzice, którzy stracili ciążę.
Nie pomaga fakt, że poronienie w naszym kraju nadal jest tematem tabu i w wielu kręgach po prostu się o tym nie rozmawia. Mało kto zdaje sobie sprawę, że kobieta po stracie dziecka nienarodzonego potrzebuje okresu żałoby, a nierzadko też wsparcia psychologicznego.
''Nie martw się, to normalne''
Od 2004 roku obchodzimy w Polsce Dzień Dziecka Nienarodzonego, wokół którego organizowane są różne prelekcje i wykłady dotyczące poronień. Mimo to, temat poronień nadal traktuje się po macoszemu. Zdarzają się i trudno, trzeba z tym żyć. Często kobieta, która poroniła, szczególnie na wczesnym etapie ciąży, słyszy od bliskich: ''Nie martw się, to normalne'', ''Nie przejmuj się, nie ty pierwsza i nie ostatnia''.
- Rodziców nie pocieszy fakt, że poronienie jest sytuacją występującą stosunkowo często. Cierpienie i smutek, które przeżywają nie zmniejszą się, jeśli usłyszą, że inni też przez to przechodzili. Zamiast mówić, że to normalne, lepiej pokazać rodzicom, że ich uczucia i strata są ważne - tłumaczą redaktorki serwisu poronilam.pl
Każda osoba na swój sposób przeżywa żałobę. Są rodzice, którzy chcą rozmawiać o swoim doświadczeniu i którym mówienie pomaga, a są tacy, którzy przeżywają żałobę w środku, unikając kontaktów z innymi ludźmi.
- Zamiast mówić, że nic się nie stało, lepiej po prostu być przy kobiecie, która poroniła. Nie zadawać pytań, nie snuć przypuszczeń, nie wymuszać rozmowy - dodaje Marlena Stradomska, psycholog i wykładowca UMCS.
''Po co wam więcej dzieci?''
Na to pytanie odpowiadać muszą kobiety, które mają już dzieci, ale poroniły kolejną ciążę. Wiele osób wychodzi z założenia, że kobiecie, która już ma dzieci, łatwiej uporać się z traumą poronienia. Przecież jest już matką, a kolejne dziecko to tylko dodatkowe obowiązki i problemy.
Podczas swojej praktyki psychologicznej Marlena Stradomska spotkała się z przypadkiem pacjentki, która zaszła w ciążę w wieku 50 lat. Dla całej rodziny było to spore zaskoczenie. Wiek rodziców, nieplanowana ciąża, trójka prawie dorosłych dzieci w domu - to wszystko sprawiło, że kobieta borykała się niezrozumieniem otoczenia.
- Brak akceptacji ze strony najbliższej rodziny, stres i inne czynniki doprowadziły do tego, że pacjentka poroniła w 5 miesiącu ciąży. Jej bliscy potraktowali poronienie jako ''dobre rozwiązanie''. Przekonywali, że i tak była za stara na dziecko, że dobrze się stało, bo dziecko powinno mieć rodziców, a nie dziadków. Przez te komentarze kobieta wpadła w depresję - opowiada Stradomska.
''Przecież to nie było dziecko''
Kobieta, która zobaczy na teście ciążowym upragnione dwie kreski, mimowolnie zaczyna myśleć o rozwijającym się w niej nowym życiu. Przyzwyczaja się do roli matki. Poronienie brutalnie ją tego pozbawia.
- Dla wielu rodziców, którzy doświadczyli poronienia, było to ukochane i wyczekiwane dziecko, stało się częścią ich życia i nieodłącznym elementem ich przyszłości. Już na etapie ciąży czuli się mamą i tatą. Stwierdzenie, że ''to przecież jeszcze nie było dziecko'', ''o dziecku możemy mówić dopiero po narodzinach'' to jedne z najgorszych słów, jakie mogą usłyszeć - dodają redaktorki poronilam.pl
Rodzice nienarodzonego dziecka mogą zarejestrować je w Urzędzie Stanu Cywilnego, nadać mu imię i przygotować pogrzeb. Dla nich jest to zmarły członek rodziny.
''Może powinnaś bardziej dbać o siebie''
Niewinna uwaga w stylu: ''Może powinnaś bardziej o siebie dbać'' albo ''No cóż, następnym razem będziesz uważniejsza'' może spowodować wiele szkód w psychice matki, która właśnie poroniła. Zakładanie, że nie dbała o siebie i dziecko, a poronienie jest na pewno jej winą, jest nie tylko bardzo krzywdzące, ale i niebezpieczne.
- Kobieta, która poroniła zaczyna się zastanawiać, czy nie jest kobietą wybrakowaną. Skoro jej koleżanki zaszły w ciążę i mają dzieci, a jej się nie udaje, to na pewno jest z nią coś nie tak – mówi Stradomska.
Zdarza się, że wśród rodziny i bliskich poronienie przez kobietę staje się tematem do plotek i rozmów przy stole. Niektórzy rodzice chcą mówić o poronieniu i uczuciach z nim związanych, ponieważ wtedy łatwiej im przepracować żałobę. Uszanować jednak trzeba uczucia tych rodziców, dla których rozmowa jest trudna i odpowiadanie na pytania dotyczące szczegółów poronienia jest bolesne i przynosi im dużo cierpienia.
Jak pomóc kobiecie po poronieniu?
To nie jest tak, że osoby z najbliższego otoczenia kobiety, która poroniła są niewrażliwe na jej cierpienie. W wielu przypadkach po prostu go nie rozumieją. Może im się wydawać, że chcą dobrze, ale skutek jest odwrotny do zamierzonego. Jak pomóc kobiecie po poronieniu?
- Po pierwsze warto zwrócić uwagę na aspekt praktyczny. Wielu rodziców nie wie, jakie prawa przysługują im po poronieniu. Warto wiedzieć, że rodzic ma prawo do pochówku dziecka, rejestracji w USC, odebrania zasiłku pogrzebowego, przejścia na skrócony urlop macierzyński. Może też wykonać testy genetyczne, które pomagają określić przyczynę poronienia - tłumaczą redaktorki.
Niezwykle ważna jest też pomoc psychologiczna. W przypadku poronienia cała uwaga otoczenia koncentruje się na kobiecie. Mało kto zdaje sobie sprawę, że ta sytuacja jest traumatyczna również dla mężczyzny.
- Rodzicom może pomóc uczęszczanie na spotkania grup wsparcia, wzięcie udziału w terapii, czy spotkania z psychologiem. Poproszenie o pomoc specjalisty nie powinno być powodem do wstydu - dodaje Stradomska.
Strata dziecka, również tego nienarodzonego to dla rodziców ogromna tragedia. W takich chwilach warto skupić się na ich uczuciach i pozwolić im przeżywać żałobę na swój sposób.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
O portalu poronilam.pl: Portal poronilam.pl powstał, aby pomagać rodzicom po poronieniu. Znajdują się tam informacje informacje na temat praw rodziców, postępowania, badań i kolejnej ciąży po poronieniu. W serwisiemożna także znaleźć wzory dokumentów do pobrania, które pozwalają rodzicom skorzystać ze swoich praw.