W tym artykule:
Dzieci zbierały małże
Dzieci Charlotte Russ bawiły się na plaży, co rusz zbierając z niej piękne muszelki. W pewnym momencie do rodziny podeszła policja i wlepiła jej mandat w wysokości 500 dolarów.
- Moje dzieci myślały, że zbierały muszelki, ale okazało się, że to nie były muszelki, tylko małże. Dokładnie zebrały ich 72 - relacjonuje kobieta w rozmowie dla telewizji ABC 11.
To jednak nie był koniec nieprzyjemności. Gdy rodzina wróciła do domu, odebrała pismo, w którym została wezwana do zapłaty dodatkowych 88 tysięcy dolarów, gdyż zbierając skorupiaki, dzieci naruszyły przepisy dotyczące ich ochrony.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
- Te przepisy są po to, by pozwolić małżom osiągnąć rozmiar cztery i pół cala, aby mogły osiągnąć dojrzałość płciową - wyjaśnił porucznik Matthew Gil z Departamentu Ryb i Dzikiej Przyrody dodając, że należy edukować siebie i dzieci zanim wejdzie się na plażę.
- Małże można poznać po tym, że obie muszle są złączone i nieuszkodzone. Najlepiej odróżnić je od muszli, próbując je rozdzielić, jeśli nie odchodzą łatwo, to na pewno małże - powiedział.
Sprawa trafiła do sądu
Zdenerwowana Charlotte Russ skierowała sprawę do sądu. Ten wyjaśnił okoliczności zdarzenia i w efekcie kobieta musiała zapłacić "jedynie" 500 dolarów.
- To w pewnym sensie zrujnowało naszą wycieczkę - powiedziała matka i dodała, że jej dzieci niczego już nie dotykają na plaży, a od czasu felernej wyprawy umieją odróżnić małże od muszli.
W Polsce występuje sześć rodzimych gatunków małży z rodziny skójkowatych i jeden o azjatyckim pochodzeniu (szczeżuja chińska). Spośród nich trzy są objęte ochroną: szczeżuja wielka, szczeżuja spłaszczona oraz skójka gruboskorupowa.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl