Przykuł dziecko łańcuchem do bramy. Sąsiedzi nie zareagowali

Ojciec przykuł dziecko łańcuchem do ogrodzenia. Policjanci aresztowali mężczyznę. Nie potrafił on wytłumaczyć śledczym, dlaczego to zrobił. Żaden z sąsiadów ani przechodniów nie interweniował.

Ojciec przykuł syna do bramy za pomocą łańcuchaOjciec przykuł syna do bramy za pomocą łańcucha
Źródło zdjęć: © 123rf

Pracownicy GOPS-u wstrząśnięci

O zdarzeniu doniosła pracownikom Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rejonowcu Fabrycznym matka chłopca, mieszkanka jednej ze wsi tej gminy. Aneta O. przedstawiła zdjęcie, na którym widać, jak 4-letni chłopiec stoi obok bramy, do której jest przywiązany łańcuchem za nóżkę.

Pracownicy GOPS-u byli wstrząśnięci tym widokiem. Założyli mężczyźnie niebieską kartę. W gminie powołano też Zespół Interdyscyplinarny, który miał zbadać sytuację w rodzinie chłopca.

Zarówno matka, jak i ojciec 4-latka to osoby bezrobotne. Korzystają z pomocy społecznej. Nie nadużywali alkoholu. Rodzina uchodziła za zgodną. Nie ma dowodów na to, że mężczyzna, Marcin O., znęcał się wcześniej nad żoną i dzieckiem.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Konsekwencją wydarzenia jest też skierowanie do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Krasnymstawie pisma o przyjrzenie się sytuacji 4-letniego chłopca na łonie rodziny. Zaalarmowano też policję i prokuraturę.

34-letni Marcin O. został aresztowany na 3 miesiące. Śledztwo jest w toku. Prokuratura zamierza przesłuchać w tej sprawie wielu świadków.

Zobacz także:

Brak reakcji

Dlaczego żaden z sąsiadów tej rodziny lub przechodzień nie zareagował na widok chłopca przykutego do bramy? W rozmowie z “Dziennikiem Wschodnim” prokurator Michał Wolski przyznał:

- W środowiskach wiejskich niektóre zachowania są tolerowane. Ponadto prawdopodobnie dziecko było więzione krótko. Po zdecydowanej interwencji matki ojciec uwolnił chłopca.

Źródła

  1. dziennikwschodni.pl
Wybrane dla Ciebie