Przerażające nagranie. Porywał dziecko na oczach świadków

Większości się wydaje, że porwania dzieci są starannie zaplanowane. W rzeczywistości jednak wystarczy chwila nieuwagi i ludzka obojętność, by pociecha nie wróciła do domu. Doskonale pokazuje to krótkie nagranie.

Porywa dziecko na oczach świadków. Ludzka obojętność jest przerażającaPorywa dziecko na oczach świadków. Ludzka obojętność jest przerażająca
Źródło zdjęć: © Facebook: Anders Tolsgaard - Marketing & Motivation 
Dominika Najda

Porwanie dziecka, nikt nie reaguje

Porwanie w biały dzień przy świadkach? Wydaje się niemożliwe. Myślimy, że przecież ktoś by zareagował. Jak się okazuje, że do końca. Część przechodniów może w ogóle nie zwrócić na to uwagi, a inni zwyczajnie zignorują taki widok.

Czy ludzie mogą być tak obojętni? Jak najbardziej, a pokazuje to seria krótkich nagrań, które powstały w ramach eksperymentu społecznego, który był powtarzany w różnnych krajach Europy. Rzeczywistość może okazać się przerażająca.

Każde z nagrań rozpoczyna się od pokazania chłopca idącego ulicą. Tuż za dzieckiem podąża mężczyzna, który chwilę później zakrywa mu buzię ręką, podnosi go i odbiega w bramę. Wszystko trwa zaledwie kilka sekund i dzieje się na ulicy, którą maszerują dziesiątki osób - także matki z dziećmi.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Jak widać, uprowadzenie nie trwa długo, ale ile trzeba czekać na reakcję? Bardzo długo. Niektórzy w ogóle nie są świadomi, że obok nich rozgrywa się przerażająca scena. Część po prostu nie chce tego widzieć i odwraca głowę.

Obojętność wobec losu chłopca

Na nagraniu, które powstało na Litwie, tylko w dwóch przypadkach przechodnie zainteresowali się losem dziecka. Młoda kobieta, którą sytuacja ewidentnie przeraziła, wbiega do bramy, by pomóc chłopcu.

Eksperyment na Litwie
Eksperyment na Litwie © Facebook: Anders Tolsgaard - Marketing & Motivation

Po chwili cała trójka wyszła, a "porywacz" pokazał kobiecie ukrytą kamerę. W końcu udało się ją przekonać, że wszystko było eksperymentem społecznym. Los chłopca nie jest też obojętny grupce mężczyzn, którzy wyglądają na bezdomnych.

Eksperyment społeczny na Litwie
Eksperyment społeczny na Litwie © Anders Tolsgaard - Marketing & Motivation

Panowie nieśmiało zaglądają do miejsca, w którym zniknął twórca nagrania wraz z dzieckiem. Co ciekawe, są zainteresowani bardziej niż kobiety z dziećmi, które widziały moment "porwania", ale i tak idą niezwruszone dalej. Takie eksperymenty społeczne dają do myślenia i ujawniają przykrą prawdę o ludziach.

Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie