W tym artykule:
89-letnia Lauris Hiner nie widziała swojego chłopaka przez ponad 70 lat. Paul wyjechał bronić ojczyzny podczas II wojny światowej, gdy ona została, aby nadal się uczyć w liceum. Wtedy ich drogi się rozeszły. Byli parą zaledwie rok. Jednak pierwsza miłość odcisnęła na nich piętno.
Lauris i Paul byli w udanych małżeństwach, jednakże oboje owdowieli. Kilka lat później, gdy 90-letni mężczyzna dowiedział się, że jego była dziewczyna straciła męża, zaczął się z nią ponownie kontaktować. To były piękne zaloty w starym stylu – wysyłanie listów oraz kwiatów.
Kochankowie nie mogli się jednak spotkać, ponieważ Lauris mieszkała w Kalifornii, a Paul w Waszyngtonie. Córka kobiety — Broaddus, postanowiła jej zrobić niespodziankę i zabrać mamę do ukochanego.
Lekarze odradzali jej ślub. Nie posłuchała
Bardzo cieszyła się, że doszło do tej randki. Jak później relacjonowała, Paul zabrał obie panie na obiad. Był niezwykle czarujący. Zachowywał się jak prawdziwy dżentelmen.
''Cudownie było patrzeć na szeroki i radosny uśmiech mojej mamy'' – mówiła Broaddus.
Zobacz też
- Niegłupie zabawki, czyli pomysły na prezenty dla dzieci (WIDEO)
- Jak wypadają włosy po ciąży? Kosmetyczka pokazała to na filmie (WIDEO)
- Bezpieczeństwo w podróży jest najważniejsze
Paul podkreślał, że gdyby wiedział, że Lauris jest od 15 lat wdową, to już dawno by się z nią ożenił. Nadal są w związku na odległość, ale córka chce zorganizować kolejne spotkanie na wiosnę.