Sposoby na nudę malucha

Nuda, zgodnie z definicją, w słowniku języka polskiego, to „uczucie przygnębienia, zniechęcenia, spowodowane bezczynnością, monotonią życia”. Choć podobnie jak złość i smutek kojarzy się z uczuciem negatywnym, ma swoje dobre strony. Wyzwala chęć działania i dokonania zmiany, pozwala rozeznać się we własnych potrzebach. Dopiero nuda, jako stan permanentny, przynosi skutki negatywne, może lec u podłoża, złych, destrukcyjnych zachowań, niskiej samooceny. Powinni o tym pamiętać rodzice, gdy ich dziecko mówi, nudzę się. Od tego, jak rozwiążą ten problem w przypadku dziecka rocznego czy dwuletniego, zależy to, jak będzie nudził się siedmiolatek. Czy nuda wspomoże rozwój dziecka, czy go zahamuje?


Gdy małe dziecko sygnalizuje werbalnie lub swoim zachowaniem, że się nudzi może to mieć różne przyczyny. Często u podłoża leży chęć zwrócenia na siebie uwagi rodziców, bądź innych opiekunów. Takiego sygnału, pod żadnym pozorem nie można zignorować. Należy wtedy, tak przeorganizować plan dnia , by domowe obowiązki i praca nie uniemożliwiały kontaktu z dzieckiem. Półtoraroczny maluch, choć pragnący samodzielności, lepiej się czuje, gdy ma w zasięgu wzroku mamę lub tatę. Gdy może im coś pokazać, gdy może usłyszeć słowo akceptacji. Nawet, jeżeli opiekun nie uczestniczy w sposób czynny i zaangażowany w zabawach dziecka , powinien być obecny i skory do nawiązywania kontaktu wzrokowego i werbalnego.

Bardzo często powodem nudy malucha jest niewłaściwy dobór zabawek , zła organizacja otoczenia. Dziecko nie będzie potrafiło znaleźć sobie zajęcia zarówno, gdy w pokoju znajdzie się nadmiar zabawek jak i gdy odczuwa ich deficyt. Wszystkie zabawy i służące do nich akcesoria, powinny być dobrane do wieku i możliwości dziecka. Tylko wtedy będą mogły zostać w pełni wykorzystane. Im mniej gotowych, bardzo realistycznie odzwierciedlających rzeczywistość, zabawek tym lepiej. Dla malucha, idealnie sprawdzą się w walce z nudą tekturowe pudła, puste pojemniczki po serkach, gazety itp. przedmioty dające wyobraźni szanse na rozwój. Dzieciom małym, nie wystarczy postawienie tych przedmiotów na podłodze przed nimi. Trzeba je jeszcze zainspirować. Podpowiedzieć jak można wykorzystać je to zabawy. Rodzice powinni jednak pamiętać, by nie dawać gotowych rozwiązań, by nie narzucać swojej wizji.

Małe dzieci, którym mama z tatą, nieustannie organizują czas, wypełniając go po brzegi wszelkimi atrakcjami, w późniejszym wieku nie potrafią samodzielnie radzić sobie z nudą. W wieku szkolnym, może to przynieść wiele problemów, gdy że dzieci znudzone, bez pasji i umiejętności twórczego spędzania czasu, bez zainteresowań, częściej (z nudów) przysparzają problemów wychowawczych , wpadają w tarapaty.

Małe dzieci, potrzebują stosunkowo nieskomplikowanych bodźców, by dobrze się bawić . Chętnie naśladują dorosłych i „pomagają” im w domowych czynnościach. By, więc walczyć z nudą dziecka, gdy mama sprząta można włączyć malucha w domowe porządki. Na pewno z chęcią będzie „wycierał kurze”. Pomysłowość i umiejętność zgrania obowiązków z zabawą z dzieckiem, szczególnie przyda się, gdy za oknem ziąb, deszcz i wietrzysko. Wtedy maluchy nudzą się niejako programowo. To wcale nie oznacza, że półtoraroczne dziecko na spacerze będzie zachwycony. Jeżeli zostanie unieruchomiony w wózku i przewieziony z punktu A do punktu B, a nie uśnie, pewnie się znudzi. A wystarczy pokazać mu kolorowe liście na drzewach, biedronkę chodząca po liściach lub pozwolić, pochlapać się w kałuży po letniej burzy.

Mądra stymulacja dziecka, podpowiadanie rozwiązań, bycie uważnym i obecnym to zarówno sposób na nudę, jaki na lepszy rozwój dziecka .
Komentarze

dyskusje na forum