Objawy porodu

Gdy termin porodu zbliża się nieubłaganie, większość z nas zaczyna odczuwać pewien niepokój. Wśród wielu jego powodów jest niepewność, czy rozpoznamy objawy porodu. Co ważniejsze, czy rozpoznamy je w porę. Niespodziewany poród w windzie, pomiędzy 10. piętrem a parterem, nie stanowi zachęcającej perspektywy. Na całe szczęście jego prawdopodobieństwo jest niewielkie, choć napisanie, że ekspresowe porody są tylko wymysłem rodem z Hollywood byłoby kłamstwem. Większość z nas musi nieźle się napracować i namęczyć nim przyjdzie im ucałować swego maluszka. Poród, to proces, a nie zdarzenie nagłe. Organizm na ogół wysyła odpowiednie sygnały, dzięki którym większość z nas jest w stanie ocenić czy godzina zero już nadeszła, czy jeszcze nie.

Polecane wideo:

1. Wczesne oznaki porodu

Ponieważ poród to proces, organizm zaczyna się do niego przygotowywać dość wcześnie. Przy okazji do ciała mamy wysyłane są różne sygnały. Jedne wyraziste, inne bardziej subtelne. Niektóre z nas doświadczą znacznej ich części, a inne tylko tych, które sugerują zbliżający się wyjazd do szpitala. Jak i cała ciąża, tak i poród są wydarzeniami bardzo indywidualnymi.

Przed porodem niektóre ciężarne zostają mile zaskoczone wskazaniami wagi. Nie dość, że przestały tyć, to jeszcze schudły od 0,5 do 1kg. Inne doświadczają kłopotów ze strony układu pokarmowego. Pojawiają się u nich biegunki, czasem wymioty. To tzw. oczyszczanie się organizmu, żeby maluszkowi było łatwiej przedostać się przez kanał rodny. Wiele kobiet odczuwa niepokój, którego przyczynę ciężko im określić. Są i takie, które tryskają energią i entuzjazmem. U innych mogą pojawić się bóle głowy, uderzenia gorąca, itp. Są kobiety, które przed porodem odczuwają wzmożony apetyt. W ten sposób organizm gromadzi energię niezbędną na czas porodu. Jeszcze inne na jedzenie nie mogą wręcz patrzeć.

Na szczególną uwagę zasługują zaś następujące objawy:

Obniżenie brzucha – czasem na kilka dni lub na kilka tygodni przed godziną zero następuje zejście dziecka do kanału rodnego. Obniża się wtedy dno macicy, co widać gołym okiem. Brzuch dość wyraźnie „zjeżdża” w dół. Dzięki temu ciężarna może złapać głębszy oddech, bo maluch przestał uciskać przeponę. Niestety, dla odmiany, dziecko wywiera nacisk na pęcherz, więc przyjdzie jej częściej odwiedzać toaletę.

Skurcze przepowiadające poród – tzw. skurcze Braxtona Hicksa mogą pojawić się również kilka tygodni przed terminem. Tym, co pozwala odróżnić je od skurczów porodowych, jest ich nieregularność i bezbolesność. Jednak i one potrafią być uciążliwe i nieprzyjemne. Czasem są długie i bardzo silne, a wtedy trudno odróżnić je od tych właściwych. Najlepiej wziąć wówczas ciepłą kąpiel, zmienić pozycję, pospacerować. Jeżeli skurcze ustąpią lub nie przybiorą na sile – to jeszcze nie te.

Odejście czopu śluzowego – czop śluzowy to galaretowaty „korek” zamykający kanał szyjki macicy i chroniący dziecko przed infekcjami. Kiedy odchodzi czop śluzowy do porodu może pozostać kilka dni albo zaledwie kilka godzin. Czop może być delikatnie zabarwiony na różowo. Przed porodem można zaobserwować zwiększoną wydzielinę z pochwy, nawet z lekką domieszką krwi. To efekt silnego ukrwienia pochwy lub objaw skracania i rozwierania się szyjki macicy.

Ból w dole brzucha – czasem przypominający ból miesiączkowy, może promieniować w okolice krzyża, na uda i pachwiny. Może towarzyszyć mu uczucie ucisku w dole brzucha.To efekt wstawiania się główki dziecka w kanał rodny i ucisku na nerwy.

Wszystkie te symptomy są znakiem, że zarówno dziecko, jak i twój organizm zaczynają powoli przygotowywać się do rozwiązania. To jeszcze nie czas na wyjazd do szpitala. Nawet jeżeli pojawią się bolesne skurcze i staną się regularne (co 10 – 30 minut) masz czas, który lepiej i efektywniej spędzisz pozostając w domu. Bądź uważna, ale staraj się zrelaksować. Wszelkie wątpliwości rozwieje położna lub lekarz, nie wahaj się, więc sięgnąć po telefon. Nie przejmuj się, że może to być tylko fałszywy alarm.

2. Niepokojące objawy przed porodem

Jeżeli dostaniesz gorączki, pojawi się krwawienie z dróg rodnych lub silny ból głowy, niezwłocznie jedź do szpitala. Konsultacja z lekarzem jest również wskazana, gdy zaobserwujesz nagłą zmianę aktywności dziecka. Wyczujesz zmniejszenie ilości jego ruchów lub wręcz przeciwnie - staną się one bardzo częste i gwałtowne. Nie musi to oznaczać niczego, ponad brak miejsca lub odpowiednie ustawianie się do porodu. Jednak ze względu na to, że może to być oznaka pogorszenia dobrostanu dziecka nie można takich objawów zignorować.

3. Kiedy do szpitala?

Regularne skurcze to sygnał, że już czas. Gdy skurcze macicy przybierają na sile, wydłużają się, stają się bolesne i pojawiają się w regularnych odstępach czasu, jesteś coraz bliżej rozwiązania. Jeżeli nie łagodzi ich zmiana pozycji czy kąpiel, przychodzą co 5 – 7 minut i trwają 60 sekund, czas do szpitala. Gdy jednak to twój kolejny poród nie czekaj tak długo. Skurcze co 10 minut już są sygnałem do wyjazdu.

Odejście wód płodowych – w wyniku skurczów, nawet tych, co 10 – 30 minut może dojść do pęknięcia błon płodowych i wycieku płynu owodniowego. Może dojść do tego jeszcze przed pojawieniem się regularnej akcji skurczowej. Odejście wód płodowych może przybrać formę delikatnego sączenia bądź odpłynięcia dużej ilości płynu. To ewidentny sygnał, że zaczął się prawdziwy poród. Gdy wody sączą się nawet bardzo delikatnie, skontaktuj się z położną lub lekarzem, a gdy mają zielonkawe lub brązowawe zabarwienie lub towarzyszy im krwawienie, musisz niezwłocznie udać się szpitala. W ramach ostrzeżenia – fakt, że wody nie odchodzą nie oznacza, że do finału jest dużo czasu. Sytuacje, w których błony płodowe nie pękają samoistnie, wcale nie należą do rzadkości.

Komentarze

dyskusje na forum