Trwa ładowanie...

Poroniła 13 razy. Dzięki leczeniu powitała na świecie piękną córkę

Laura Worsley i jej partner przeszli długą drogę do tego, żeby zostać rodzicami. Kobieta poroniła 13 razy i była bliska porzucenia marzeń o biologicznym dziecku. Dzięki nowoczesnemu leczeniu niepłodności w końcu udało jej się zostać mamą. Ta historia chwyta za serce.

Zobacz film: "Trzy razy zaszła w ciążę, mimo że brała tabletki antykoncepcyjne"

1. 13 poronień z powodu choroby

35-letnia Laura Worsley z Kenilworth i jej mąż Dave od wielu lat starali się o dziecko. Kobieta poroniła 11 razy w pierwszym trymestrze ciąży. Kolejne dwie ciąże straciła w 17. i 20. tygodniu.

Laura po raz pierwszy zaszła w ciążę w 2008 roku. Ta ciąża, jak i cztery kolejne zakończyła się poronieniem. Lekarze próbowali dociec, jaka jest tego przyczyna i skierowali kobietę na badania. U Laury zdiagnozowano zespół antyfosfolipidowy. To choroba autoimmunologiczna, która objawia się nieprawidłowym działaniem układu odpornościowego.

Czternasta ciąża Laury okazała się najszczęśliwsza. Na zdjęciu mała Ivy z mamą
Czternasta ciąża Laury okazała się najszczęśliwsza. Na zdjęciu mała Ivy z mamą (facebook.com)

Organizm produkuje przeciwciała, które są skierowane przeciw własnym komórkom. Taki stan zwiększa ryzyko poronień. Lekarze poinformowali Worsley'ów, że wysoka dawka kwasu foliowego może pomóc w utrzymaniu ciąży.

Kolejne dwie ciąże zakończyły się poronieniem w 12. tygodniu. Następne dwie zostały przerwane w 17. i 20. tygodniu. Laura przyznaje, że nie ma pojęcia, jak radziła sobie z kolejnymi poronieniami. W jednym z wywiadów mówiła, że posiadanie dziecka było wszystkim, do czego dążyła. Myślała, że jeśli nie może go mieć, to jej życie nie ma sensu.

Sprawy skomplikowały się jeszcze bardziej, gdy u Laury zdiagnozowano kolejną chorobę: Histiocytic Intervillositis, która również zwiększa ryzyko poronień. Laura i Dave za namową lekarzy postanowili jeszcze raz skorzystać z leczenia. To była 14. próba.

2. Innowacyjna kuracja i upragnione dziecko

Najpierw Laura przeszła kurację lekową, mającą na celu wzmocnienie wyściółki macicy. Następnie przy pomocy sterydów lekarze stłumili układ odpornościowy kobiety, żeby wytwarzał znacznie mniejszą ilość przeciwciał powodujących poronienie. Dzięki tym i innym zabiegom udało się utrzymać ciążę Laury do 30. tygodnia.

Ivy jest cudem dla swoich rodziców
Ivy jest cudem dla swoich rodziców (facebook.com)

Jej upragniona córeczka Ivy przyszła na świat przez cesarskie cięcie. Ważyła ok. 1,7 kg i przez kilka dni musiała przebywać na oddziale intensywnej terapii noworodków. 11 tygodni później mogła opuścić szpital.

Dziś Ivy ma 9 miesięcy i jest cudem dla swoich rodziców. Laura i Dave przez wiele lat żyli nadzieją, która pchała ich do przodu, mimo przeciwności losu. Ich historia jest bardzo inspirująca i daje nadzieję innym parom, które bezskutecznie starają się o upragnione dziecko.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Dowiedz się więcej:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.