Pokazała, czego uczą na WDŻ. "Masturbacja rani męża i małżeństwo"

Kiedy dzieci wchodzą w okres dojrzewania, potrzebują rzetelnej wiedzy, dzięki której łatwiej będzie im zmierzyć się z nowymi wyzwaniami stawianymi przez własny organizm. W tym celu powstał przedmiot WDŻ. Jak się okazuje, lekcje nie zawsze odpowiadają na nurtujące młodzież pytania. W jednej ze szkół uczniowie dowiedzieli się, że "masturbacja rani męża i małżeństwo".

Pokazała, czego uczą na WDŻ. "Masturbacja rani męża i małżeństwo"Pokazała, czego uczą na WDŻ. "Masturbacja rani męża i małżeństwo"
Źródło zdjęć: © EastNews, Twitter

WDŻ w szkołach

Wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ) to przedmiot szkolny przeznaczony dla starszych uczniów szkoły podstawowej oraz szkół średnich. Ma on na celu przybliżyć tematy związane m.in. z dojrzewaniem, seksualnością, emocjami, czy relacjami z rówieśnikami, a efektem realizacji programu - świadome podejmowanie odpowiedzialnych decyzji życiowych.

Wychowanie do życia w rodzinie jest przedmiotem nieobowiązkowym. Jeśli rodzice/opiekunowie ucznia nie wyrażą zgody na korzystanie z takich zajęć, zgłaszają to w formie oświadczenia do dyrekcji szkoły. Pełnoletni uczniowie taką rezygnację składają samodzielnie.

Na zajęciach poruszane są delikatne tematy, dlatego tym ważniejsze jest, by były prowadzone profesjonalnie i zgodnie z wiedzą naukową. Światopogląd nauczyciela może mieć tu duże znaczenie. Zdarza się, że kwestie antykoncepcji czy psychologicznych uwarunkowań dotyczących seksu i masturbacji są traktowane bardzo ogólnikowo, a to te aspekty są najbardziej potrzebne dojrzewającej młodzieży.

WDŻ
WDŻ © East News

"Jak być dobrym przyjacielem"

Pewna internauka napisała na Twitterze: "Moja 15-letnia kuzynka ma na lekcjach w szkole w UK o tym, jak powinno się zakładać prezerwatywy. Tymczasem u mnie na WDŻ chodziło się na spacerki i sprzątało śmieci".

Do postu dodała zdjęcie, które miało zostać zrobione przez jej kuzynkę, która mieszka w Wielkiej Brytanii. Widzimy nim szkolną ławkę, a na niej otwartą prezerwatywę i notatki z instrukcją, jak ją zakładać.

5-latka sparaliżowana po ukąszeniu kleszcza

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Uczniowie i absolwenci szkół postanowili porównać swoje doświadczenia związane z nauką przedmiotu WDŻ. Niektórzy przyznali, że faktycznie mieli na lekcjach przekazywane praktyczne wiadomości, np. naukę zakładania prezerwatywy. Jednak wiele osób zaznaczyło, że o większości tematów wiedziało, a zajęcia były prowadzone w sposób infantylny. Oto niektóre z wpisów:

"Ja miałam na WDŻ: jak być dobrą koleżanką i uwaga: jak masturbacja rani męża i małżeństwo (szkoła katolicka jak coś), ale dobrze, że większość z nas była bardziej kumata niż nauczyciele",

WDŻ
WDŻ © East News, Twitter

"Jak być dobrym przyjacielem…",

"U mnie do końca gimnazjum nie było ani jednej normalnej lekcji. Okazjonalnie, jeżeli nauczyciel miał dobry humor, to kazał nam grać w piłkę nożną (wuefista)",

"U nas na WDŻ pani gada o rybach".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie