W tym artykule:
Komu przeszkadza kreda?
Na portalu X Michał Gamrot opublikował zdjęcie, które wywołało burzę.
"Prosimy o dopilnowanie dzieci, aby nie rysowały kolorową kredą przed wejściem do klatki" - kartka z takim napisem pojawiła się na drzwiach bloku mieszkalnego.
Kolorowa kreda okazała się kością niezgody wśród mieszkańców, ale nie jest to odosobniony przypadek. W ostatnich latach głośno było o podobnych kartkach i tabliczkach na osiedlach.W piłkę też grać nie wolno, bieganie zakazane, od jazdy na rowerze lepiej się powstrzymać i pod żadnym pozorem nie można podnosić głosu.
Marcin Borkowski wspomina traumatyczne dzieciństwo
"A to za głośno, a to za szybko, a to za wiele, a to za długo. Dzieci mają tylko siedzieć cicho, uśmiechać się i grzecznie mówić 'dzień dobry, panie bumerze'" - podsumował Maciek Józefiak, publicysta i użytkownik portalu X.
Społeczeństwo pełne problemów
Internauci komentują, że narzekanie to już niemal polska cecha narodowa, a Józefiak ponosi, że dorośli powinni się cieszyć, że dzieci spędzają czas na dworze, a nie przed ekranem komputera.
"A potem się dziwić, że dzieci siedzą z głowami w iPadach" - pisze i dodaje: "Załamanie demograficzne i rosnąca średnia wieku (43 lata!) w Polsce jest zauważalna gołym okiem w naszych nawykach i zachowaniach społecznych".
"Świetnym przykładem jest stosowane powszechnie nazewnictwo: gówniaki, bachory, bombelki, cycociągi, kaszojady. Praktycznie wszystko o negatywnym zabarwieniu" - dodaje Józefiak.
Zakazanie korzystania najmłodszym z uroków dzieciństwa wielu internautom wydało się przesadą. Przecież w końcu spadnie deszcz i po dziecięcych dziełach nie pozostanie nawet ślad.
"A najlepsze jest to, że taki bumer usiądzie sobie do fejsbuczka i wysmaruje komentarz. 'Te bachory to tylko przed tym komputerem siedzą teraz. Kiedyś wszyscy wychodziliśmy na dwór!'"- kończy wpis Józefiak.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl