Dzieci chętnie rozwiązywały zagadki, odpowiadały na pytania i razem skandowały uszami „rusz i znikaj już”!. Pięcioletnia Ula szybko podpowiadała bohaterom, jakie kolory powstaną z połączenia, np. niebieskiego i żółtego. A dwuipółletni Szymon podbiegał do telewizora wskazując przyrząd, który się przyda do dalszych działań Myszki i jej przyjaciół.
Szybko minął nam czas z trzema odcinkami: "Przygoda z kolorami", "Sztuka Minniego" i "Tęcza Minnie". Z nadzieją na spotkanie z nowymi przygodami śpiewaliśmy z Myszką Miki „zobaczymy się nie raz". Zdecydowanie polecam spotkanie z tymi barwnymi, wesołymi postaciami, które bawiąc uczą.