Ozdoby choinkowe rodem z PRL-u. Czy je jeszcze pamiętasz?

Czasy PRL- u już dawno za nami, ale niewątpliwie przypominają się wraz z każdą wyciągniętą z pudła na strychu ozdobą choinkową. Niektórzy z nas ze względów sentymentalnych w dalszym ciągu zawieszają je na choinkę, bo z każdą taką ozdobą wiąże się przecież jakaś rodzinna historia.

Ozdobne łańcuchy z kolorowego papieru dzieci robiły przed świętami na lekcjach plastyki w szkołach.

Jakie ozdoby królowały jeszcze na świątecznych drzewkach w tamtych czasach? Zdjęcia nadesłali nam nasi wierni czytelnicy.

1 z 6Cukierki sople byly ulubioną ozdobą dzieci

Słodkie sople
Słodkie sople © Facebook/bornintheprl

Słodkie kusicielki, które znikały z choinki szybciej niż topniejący śnieg. Największe szanse na przetrwanie miały te, które rodzice zawieszali u góry choinki, gdzie nie sięgały małe, dziecięce rączki.

Niestety, moment rozbierania świątecznego drzewka był rozczarowujący, bo sople wiszące za długo były już twarde i niesmaczne ze starości.

Z przymrużeniem oka można podejrzewać, że dziś dietetycy zalecaliby raczej powieszenie marchewki.

2 z 6Motywy kwiatowe były popularne w tamtych czasach

Bombki z kwiatami
Bombki z kwiatami © Facebook

Trochę lata w środku zimy. Motywy kwiatowe w latach 80-tych były bardzo modne i pojawiały się zresztą nie tylko na ozdobach choinkowych, ale też w garderobie pań.

Zamiast malować gałązki świerku na bombkach, malowano kwiaty – tak, okres PRL-u to "bareizmy wiecznie żywe".

Natomiast zdjęcie bombki ozdobionej rumiankami nadesłała nasza czytelniczka.

3 z 6Choinka bez św. Mikołaja? Nigdy!

Bombka Św. Mikołaj
Bombka Św. Mikołaj © Facebook

Łatwo można go było stłuc i zapewne niejedno dziecko wychowane w latach 80–tych miało takiego mikołaja na swoim sumieniu.

Nie da się ukryć, że z powodu kruchości mało takich bombkowych mikołajów przetrwało z czasów PRL-u w postaci rodzinnych pamiątek. Okazuje się jednak, że w nieco unowocześnionej wersji można spotkać je w sklepach z ręcznie robionymi bombkami.

Do wyboru - do koloru!

4 z 6Koronkowe ozdoby choinkowe często pojawiały się na choinkach w czasach PRL

Ozdoby koronkowe
Ozdoby koronkowe © Facebook

Śnieżnobiałe aniołki i gwiazdki, sztywne od krochmalu, ale nieodporne na działanie kurzu. W czasach PRL–u uwielbiano szydełkować, a ozdoba choinkowa, której zdjęcie nadesłała nam nasza cztelniczka ma ponad 31lat.

Pani Daniela wspomina, że kiedyś jako dziecko była w szpitalu wojskowym z powodu operacji oczu. Wtedy właśnie jakiś młody żołnierz zrobił jej ludka i rybkę z wenflonów.

Teraz co roku te ozdoby wiszą na jej choince (na zdjęciu czytelniczki obok ozdoby zrobionej na szydełku).

5 z 6Pocieszne bałwanki zdobiły choinki

Bombki bałwanki
Bombki bałwanki © Facebook

Starsi ludzie wspominają: "Kiedyś to były zimy…", a że dzieci wtedy nie wiedziały co to smartfony, dużo czasu spędzały na dworze i tuż po pierwszych opadach śniegu – lepiły bałwana.

Nic dziwnego zatem, że ten symbol zimy zagościł na choince w postaci błyszczącej bombki.

Tego bałwanka pani Amelia ma od 40 lat. Kiedyś dostała go od mamy i zabrała go ze sobą po ślubie do mieszkania męża.

6 z 6Bombka szyszka była królową choinki

Ozdoba choinkowa Pani Joli
Ozdoba choinkowa Pani Joli © Facebook

Szyszka pojawiała się na choinkach w różnych wersjach, zawsze na błyszcząco i bogato. Pani Jola swoją rodzinną pamiątkę przechowuje od 45 lat, czyli od czasów, kiedy jeszcze jej mama wieszała ją jako dziecko na choinkę.

W obecnych czasach coraz rzadziej można spotkać szyszki zdobiące nasze świąteczne drzewka, a trzeba przyznać, że miały one w sobie sporo uroku.

Wybrane dla Ciebie