Ojciec publikuje szokujące zdjęcia swojego syna i apeluje: uważajcie na swoje dzieci!

Sezon festiwalowy w pełni. Nieważne, czy usłyszymy na nich muzykę rockową, klubową, techno czy disco-polo, zawsze znajdą się osoby, które będą chciały zaproponować substancje, dzięki którym "będziemy się lepiej bawić". I o ile my, dorośli, świadomi możliwych konsekwencji, kategorycznie odmówimy, o tyle nasze dzieci – niekoniecznie. Przekonał się o tym pewien ojciec 18-latka. Teraz mężczyzna przestrzega innych rodziców – uważajcie na swoje dzieci!

Jamie Lindsay z Belfastu wziął udział w Belsonic Festival – jednym z najpopularniejszych festiwali w Irlandii Północnej. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że chłopak nie ma jeszcze 18 lat, czyli teoretycznie nie mógł uczestniczyć w imprezie. Jak więc się tam znalazł?

Zobacz także: Smaruj skórę codziennie białkiem jajka. Rozprawisz się z rozstępami

Aleksandra Miłosz

1 z 4Ectasy

Okazało się, że chłopak w zeszłym roku kupił od pełnoletniego mężczyzny dowód osobisty. Dzięki temu bez problemów mógł uczestniczyć w festiwalu. Jednak nie to było najgorsze.

Chłopak zażył narkotyk znany jako ecstasy, czyli tzw. narkotyk rekreacyjny – to właśnie on sprawia najczęściej, że na koncertach czy w klubach niektóre osoby zachowują się inaczej niż pozostałe.

2 z 4Tragiczne wieści

Obraz
© dailymail.co.uk/ Deadline News

Po zażyciu narkotyku u Jamiego doszło do zapaści. Jednak to nie jego rodzice zostali poinformowani o stanie syna, ale rodzice mężczyzny, od którego chłopak kupił dowód. W końcu jednak znajomi, z którymi Jamie bawił się na festiwalu, zadzwonili do jego rodziców, informując o stanie syna. Małżeństwo natychmiast ruszyło w drogę do szpitala w Belfaście.

3 z 4Nadzieja umiera ostatnia

Obraz
© dailymail.co.uk/ Deadline News

Jednak na miejscu okazało się, że nie mogą zobaczyć syna, ponieważ w związku z tym, że przy chłopaku znaleziono inny dowód tożsamości, policja musi ustalić jego tożsamość. Rodzice Jamiego wspominają, że myśleli wtedy, że ich syn nie żyje.

4 z 4Uważajcie na swoje dzieci!

Obraz
© dailymail.co.uk/ Deadline News

Kiedy jednak okazało się, że chłopak żyje, a przygoda z narkotykami ujdzie mu na sucho, jego ojciec Simon postanowił opublikować zdjęcia chłopaka z pobytu w szpitalu, aby, jak twierdzi, ostrzec inne dzieciaki i ich rodziców.

- Upewnijcie się, że wasze niepełnoletnie dzieci nie kupiły lub nie pożyczyły dowodów osobistych od swoich pełnoletnich kolegów. Sprawdź też, czy twoi 18-latkowie nie pożyczają ich młodszym dzieciakom - apeluje Simon Lindsay.

Zobacz także: Małe piwo przy grillu, kieliszek wina do kolacji. Polki ukrywają, że piją w ciąży

Wybrane dla Ciebie