O czym mówi nastolatek? Prześwietlamy młodzieżowy slang
Spędzasz z dziećmi czas na placu zabaw. Mamy wakacje, więc osiedlowe ławki oblegane są przez uczniów starszych klas szkół podstawowych, gimnazjów i liceów.
Twoje maluchy postanowiły dzisiaj zbudować wielki zamek z piasku w piaskownicy. Zamykasz oczy i postanawiasz chociaż na chwilę się zrelaksować.
"Borżul bae, daję okejkę temu dżolo, który tam siedzi" - słyszysz z ławki obok. Nie masz pojęcia, o co chodzi? My też nie wiedzieliśmy.
Sprawdź słownik najczęściej stosowanych słów przez współczesnych nastolatków. Chociaż młodzieżowy slang nieustannie się zmienia, mamy nadzieję, że lista pomoże dogadać się z nastolatkami.
Zobacz także: Matka trójki dzieci przeszła spektakularną metamorfozę. Schudła prawie 50 kg
ASAP, bae, borżul
ASAP Zaczniemy od wyrażenia ASAP (z ang. as soon as possible), które doskonale znają wszyscy pracownicy korporacji. Okazuje się, że skrót ten stosowany jest też przez nastolatków. Najczęściej używa się go w SMS-ach i w komunikatorach internetowych typu Facebook. Widzisz ASAP w wiadomości? Lepiej szybko odpisz.
BAE (z ang. before anyone else, czyli przed kimkolwiek wcześniej) częściej słyszymy u dziewcząt. Wyrażenie stosowane jest w odniesieniu do ukochanej osoby, przyjaciółki.
Podkreśla prawdziwą, szczerą przyjaźń. "Moja bae, kiedy idziemy na szoping?" - zapyta nastolatka swoją kumpelę, gdy będzie chciała umówić się na zakupy w galerii.
BORŻUL to wyrażenie zaczerpnięte z języka francuskiego (od słowa bonjour, czyli dzień dobry). Tak współcześni nastolatkowie się witają. "Borżul, stara" to nic innego jak niegdysiejsze "Dzień dobry, matko".
Zobacz też: Fikcyjna zbiórka charytatywna. Jest odpowiedź serwisu zrzutka.pl
Dajesz okejkę?
DAJĘ OKEJKĘ nie oznacza nic innego jak polubić coś, zainteresować się czymś. Zwrot zaczerpnięto z Facebooka, gdzie lajkujemy swoje posty, zdjęcia. Przystojny facet idzie drugą stronę ulicy? Dajemy mu okejkę.
Kim jest DŻOLO? To zadbany, wyluzowany i dobrze ubrany mężczyzna. Najczęściej jednak określenie to używane jest ironicznie. Dżolo może i dobrze wygląda, ale jest niezbyt inteligentny.
Nastolatkowie stosują też słowo EPIK. To skrót od "epicki", oznacza coś rewelacyjnego. Tak możemy odpowiedzieć, np. na pytanie: "Jak było na ostatniej imprezie w klubie?" - "Było epik!".
O FRIENDZONE słyszał już każdy. To nic innego jak strefa przyjaźni – relacja dwojga osób, z której tylko jedna darzy uczuciem tę drugą. Do friendzona spychamy najlepszego kumpla, który nie dorasta do pięt przystojniakowi z równoległej klasy.
Znasz Janusza i Grażynkę?
IZI PIZI – to nic innego jak bułka z masłem, coś prostego do zrobienia. Nastolatkowie używają też wyrażenia "izi bizi spoko", którym możemy uspokoić rozmówcę.
Jak to działa? Na "co u cb?" odpowiadamy "izi bizi spoko". Izi pizi, prawda?
IDK Wyobraź sobie, że wysłałeś SMS-a synowi z pytaniem, o której wróci. W odpowiedzi dostajesz tylko dziwny zlepek liter "IDK". O co chodzi? To skrót od "I don't know", czyli angielskiego "nie wiem".
JANUSZ Janusza zna każdy. To on nosi skarpetki do sandałów, a zamiast eko torby w ręku trzyma reklamówkę z Biedronki. Janusz najczęściej nosi też koszule w kratę, której guziki pękają na zbyt zaokrąglonym brzuchu.
U boku Janusza występuje Grażyna – kobieta z tlenioną trwałą i brwiami narysowanymi od szklanki. To właśnie ona wie najlepiej, co się dzieje na osiedlu.
Każdy z nas zna przynajmniej jedną taką parę!
Zobacz również: Domowy preparat odstraszający kleszcze. Wystarczą trzy składniki
Dzisiaj lajla?
Ale z niego NERD! Czyli kto? Najczęściej jest to młody chłopak grający kilkanaście godzin dziennie na komputerze lub przeglądający internet. Zauważyłeś w sieci nowy, śmieszny mem? Nerd widział go już wczoraj. Taka osoba najczęściej nie radzi sobie w społeczeństwie.
LAJLA Chociaż słowo "lajla" kojarzy nam się z młodą i piękną kobietą, wcale jej nie oznacza. Lajla pochodzi od słowa "lajtowo", czyli na spokojnie. Jeżeli więc ktoś zapyta cię, jak tam w pracy, a u ciebie wieje nudą, odpowiedz: "Dzisiaj lajla!".
YOLO, czyli z ang. you only live once. "YOLO" powie dziewczyna, którą chłopak zaprosił do kina lub twój syn zamykający drzwi od mieszkania zaraz po twojej godzinnej tyradzie na temat szlabanu.
Babski wieczór czy góra prasowania? Pamiętaj, YOLO!