Bardziej praktyczny wymiar przedmiotu
Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała zmiany w szkolnym przedmiocie edukacja dla bezpieczeństwa. Jak poinformowała w poniedziałek na antenie RMF FM, resort pracuje nad nową podstawą programową, która ma położyć większy nacisk na umiejętności praktyczne.
Szefowa MEN zwróciła uwagę, że obecna formuła przedmiotu jest zbyt szeroka i zbyt mocno oparta na teorii.
– EDB dzisiaj jest takie bardzo, bym powiedziała, szerokie i teoretyczne. Mamy już przygotowywane podstawy programowe, które będą wzmacniały EDB – powiedziała Barbara Nowacka.
Jedną z najważniejszych zmian ma być także nowa nazwa przedmiotu. Wszystko wskazuje na to, że edukację dla bezpieczeństwa zastąpi kształcenie obronne. Według minister nowa nazwa lepiej oddaje kierunek planowanych zmian, w których większe znaczenie mają mieć kompetencje praktyczne i elementy przygotowania obronnego.
Zgodnie z założeniami nowej podstawy programowej uczniowie mają zdobywać wiedzę i umiejętności związane m.in. z reagowaniem w sytuacjach kryzysowych oraz ochroną przed cyberzagrożeniami.
Odpowiedzialność samorządów
W rozmowie poruszono także kwestię wyposażenia szkół, w tym dostępu do fantomów do nauki resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Barbara Nowacka zaznaczyła, że część placówek już dysponuje takim sprzętem, a w pozostałych przypadkach jego zakup powinien należeć do samorządów.
– Liczę na to, że samorządy, utrzymując szkoły, będą pamiętały o takich elementarnych rzeczach. Przecież to nie ministerstwo odpowiada za to, czy są fantomy. Za to odpowiada tak naprawdę organ prowadzący, czyli – w tym przypadku – samorząd. Dobrze, żeby (samorządy - przyp. red.) były – zresztą są – współodpowiedzialne za proces edukacji – podkreśliła ministra.
Nowacka przypomniała również, że to właśnie samorządy odpowiadają za tworzenie infrastruktury potrzebnej do realizacji części zajęć praktycznych, w tym budowę strzelnic, na których starsi uczniowie mogliby uczyć się strzelania w ramach tego przedmiotu.
Źródło: PAP