Nowotwór na urodziny. "Robię wszystko, żeby nie rozpaść się na kawałki"
Joshua niedawno świętował 11. urodziny. Od rodziny i przyjaciół dostał wiele pięknych prezentów. Od losu straszną diagnozę - guz mózgu - glejak wysokiej złośliwości (WHO IV). Nadzieją dla chłopca jest leczenie immunologiczne w Zurychu. - Niestety jest horrendalnie drogie. Pierwsza półroczna sesja wraz z transportem kosztuje ponad 400 tys. złotych - mówi mama 11-latka.
Źródło zdjęć: © archiwum prywatne