"Nigdy nie mieliśmy tylu skarg na porodówki". Czy rodzenie w pandemii to faktycznie trauma?
Na początku pandemii media serwowały nam poruszające historie z polskich porodówek. Było w nich pełno lęku i rozczarowania - głównie personelem szpitalnym. I choć nie wszystkie porody takie są – co potwierdzają historie naszych bohaterek – to Fundacja Rodzić po Ludzku alarmuje, że od dawna nie mieli tyle pracy, co przez ostatnie miesiące. - Próśb i zażaleń jest cała masa. Podejmujemy nieustanne interwencje – mówi Joanna Pietrusiewicz, prezeska.
Źródło zdjęć: © 123rf