Nietypowa rodzina. Porzucili miejskie życie, wybrali pustkowie w Australii

Victoria Bowness i jej partner Johnny Clapham zrezygnowali z życia w zgiełku wielkiego miasta. Postanowili wychować córkę z dala od cywilizacji, mieszkając na łonie natury w Australii.

Zamienili miejski zgiełk na australijskie pustkowieZamienili miejski zgiełk na australijskie pustkowie
Źródło zdjęć: © Instagram

Rodzina zamieszkuje australijskie pustkowie

Victoria Bowness jeszcze niedawno żyła w Manchesterze. Pracowała w marketingu w branży lotniczej, ale była coraz bardziej tym zmęczona.

W końcu postanowiła uciec od dotychczasowego trybu. Zdecydowała się na diametralną zmianę.

Wybrała życie na uboczu świata. Przeniosła się do Australii.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Zamiast życia w wielkim mieście, wybrali australijskie pustkowie
Zamiast życia w wielkim mieście, wybrali australijskie pustkowie © Instagram

Victoria Bowness przyznaje, że zawsze czuła, iż jest to jej powołanie. Po śmierci matki zyskała jeszcze więcej motywacji, by iść za głosem serca.

Dziś zamieszkuje prosty dom z ekologicznym zasilaniem. Razem z Johnnym Claphamem, swoim partnerem, wychowuje córkę. Poznała ukochanego już po przylocie do Australii.

Żyją spokojnym życiem w zgodzie z naturą
Żyją spokojnym życiem w zgodzie z naturą © Instagram

Na początku wspólnie mieszkali w Sydney. Rosnące koszty życia w wielkim mieście sprawiły, że wybrali działkę z dala od miasta.

Do najbliższego sklepu muszą jechać 2 godziny. Cztery godziny dzielą ich od najbliższego miasta Brisbane.

W razie potrzeby mają jednak dostęp do internetu. Victoria w ten sposób zarabia na życie, wspierając małe firmy w aktywności w social media.

Dom został zaaranżowany maksymalnie ekologicznie
Dom został zaaranżowany maksymalnie ekologicznie © Instagram

Johnny, zawodowy ogrodnik, zajmuje się uprawą ziemi. Córka pary, Anaya, ma 14 miesięcy i - jak twierdzą jej rodzice - do tej pory nigdy nie chorowała, dzięki życiu na łonie natury, z dala od innych ludzi.

Proste życie spodobało się bardziej niż miejski zgiełk
Proste życie spodobało się bardziej niż miejski zgiełk © Instagram

Starają się funkcjonować maksymalnie ekologicznie. Czerpią energię słoneczną, aby zasilać dom prądem, a także oczyszczają wodę, z której korzystają. Victoria Bowness zamieniła drogie kosmetyki na deszczówkę, którą myje włosy.

Choć nie planują powrotu do cywilizacji, wciąż korzystają z internetu
Choć nie planują powrotu do cywilizacji, wciąż korzystają z internetu © Instagram

Ich odludzie to popularne miejsce na weekendowe wypady, ale oni wybrali je na codzienne życie. Cisza i bliskość natury ich urzekły. Spędzają czas razem całą rodziną, bez zgiełku, galerii handlowych i telewizji. Ich jedynymi sąsiadami są dzikie zwierzęta i bezkresne przestrzenie.

Cała rodzina jest bardzo szczęśliwa. Nie wyobrażają sobie powrotu do cywilizacji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie