Blogerka opłakuje śmierć córki
Chorobę dziewczynki zdiagnozowano ponad miesiąc temu. Stevie Lynn miała rzadki rodzaj guza mózgu - rozlany glejak pnia mózgu (DIPG). Lekarze od początku nie dawali rodzicom nadziei, mówiąc, że to wyjątkowo złośliwy typ nowotworu, na którego nie ma lekarstwa.
Zdruzgotana mama dziewczynki Ashley Stock opowiedziała o swoich dramatycznych przeżyciach w mediach społecznościowych. Jej córeczka zmarła dwa tygodnie po swoich trzecich urodzinach.
W piątek blogerka zamieściła na Instagramie wstrząsający wpis. Napisała, że jej dziecko w środę o godz. 13:05 "wzięło ostatni oddech w ich ramionach".
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
"Na razie ogarnia mnie ulga, że ma spokój, ale czuję się przytłoczona bólem tak intensywnym, że nie potrafię wyrazić tego słowami. Wierzymy w to, że istnieje większy cel tej tragedii, ale niestety ta wiara nie uwalnia od bólu" - pisze zrozpaczona matka.
Stevie Lynn miała dwóch braci 10-letniego Wesleya i 7-letniego Sawyera.
Zobacz także: Objaw guza mózgu u dziecka. W diagnozie pomogło nagranie
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl