W tym artykule:
[/image]
Zwolnienia z WF-u
Z badań wynika, że ponad 30 proc. dzieci w Polsce nie ćwiczy na WF-ie z powodu zwolnienia lekarskiego, nawet 75 proc. regularnie opuszcza zajęcia na podstawie usprawiedliwień od rodziców.
Nie oszukujmy się zajęcia z wychowania fizycznego, popularnie zwane "wuefem", nie cieszą się specjalną popularnością wśród uczniów, są raczej przykrym obowiązkiem, a nie okazją do aktywnego spędzenia czasu.
WIDEOCo się stanie, gdy wrzucisz zużyte torebki po herbacie do toalety?
Uczniowie są w coraz gorszej kondycji fizycznej i robią wszystko, aby nie uczestniczyć w lekcjach WF-u. Okazuje się, że pomagają im w tym rodzice, którzy traktują wychowanie fizyczne jako zbędny przedmiot i bezrefleksyjnie wypisują swoim pociechom zwolnienia.
Tak jak mama pewnej Sabiny. Zdjęcie przedstawiające napisane przez kobietę zwolnienie robi furorę w mediach społecznościowych.
"Proszę o zwolnienie mojej curki Sabiny z wszelkich zajęć wyhowania fizycznego z powodu że curka się spoci. Matka" - napisała mama dziewczynki.
Patrząc na ilość ortograficznych błędów, moglibyśmy pomyśleć, że autorką zwolnienia jest chcąca ominąć zajęcia z wychowania fizycznego "curka", albo ktoś celowo narobił w tekście błędów, by zrobić "żarcik" i na chwilę zostać gwiazdą mediów społecznościowych.
Błąd! Pewnie będziecie zaskoczeni, ale zwolnienie to autentyk. Napisała je matka uczennicy. Przynajmniej tak twierdzi wuefistka z małej miejscowości w Wielkopolsce, która wrzuciła zdjęcie tego usprawiedliwienia na facebookową grupę.
Internauci pękają ze śmiechu
Fotografia podbiła media społecznościowe. Tym razem udostępnił ją profil "Polskie granice absurdu".
Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo komentarzy:
"Oby tylko ta curka na język polski chodziła",
"Podpisano 'Rzaneta'",
"Nie ma zgody na pocenie się curki. To nieludzkie",
"Żaneta chyba była zwolniona z lekcji polskiego",
"Mama kończyła podstawówkę zaocznie?" - czytamy.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl