Nauczyciel uderzył w klasowe mikołajki. Pisze o "obowiązkowym rytuale handlu ludźmi"
"Przyglądamy się jak młodzi losują komu tym razem ich starzy zasponsorują średnio potrzebny gadżet w granicach 30, 50 albo 100 peelenów, w zależności od bananowego stężenia w atmosferze" - napisał "Belfer na zakręcie". Zaproponował, co klasa może zorganizować zamiast mikołajek.
Źródło zdjęć: © East News