[/image]
Bilety do parku coraz droższe
Najszczęśliwsze miejsce na ziemi podnosi ceny biletów. Każda osoba powyżej 3 roku życia musi zapłacić od 109 do 159 USD za dzień w Walt Disney World Resort na Florydzie. Jednak rezolutni rodzice świetnie sobie z tym radzą i znaleźli metodę, by wprowadzić dziecko na teren parku za darmo.
TikTok przedstawiający kobietę, która przebrała dziecko w wieku szkolnym za niemowlę, by nie płacić za bilet wstępu do parku rozrywki, wywołał w sieci debatę na temat tego, czy takie zachowanie jest złe, czy raczej genialne.
Pracownik nie zareagował
Film nagrany przez postronną osobę, która również stała w kolejce do parku, pokazuje kobietę, która wjeżdża wózkiem dziecięcym z dziewczynką, opatuloną kocem.
Pracownica parku zagląda do wózka, uśmiecha się i nie ma żadnych zastrzeżeń do "malucha w wózku", którego nogi przykrywa koc, by nie było widać, że dziecko jest dużo większe, niż sugerowałby podany przez mamę wiek.
Następnie na filmie widać, jak z wózka wychodzi dziewczynka w wieku szkolnym, ubrana w strój Kopciuszka.
"Zapłaciliśmy za nasze bilety i byliśmy świadkami najśmieszniejszej rzeczy, jaką kiedykolwiek widzieliśmy, więc postanowiliśmy się nią podzielić, abyś ty też mógł się śmiać" – napisała pod TikTokiem kobieta, która była świadkiem zdarzenia.
Film, który opublikowano 19 września, ma już ponad 8 milionów wyświetleń, a komentujący postanowili podzielić się swoimi doświadczeniami.
"Mój syn ma 4 lata, ale w Disneylandzie wie, że ma 2 lata", napisała jedna z komentujących osób, przyznając się do stosowania tej samej strategii.
"Moi rodzice też mi tak robili" - stwierdził inna.
"W pełni to popieram, ponieważ wybraliśmy się do parku w maju i wyjazd ten był jak zaciągnięcie drugiej hipoteki na nasz dom" – wyznał jeden z komentujących.
Podobnych komentarzy jest jeszcze sporo. Nie wszyscy chwalą taki sposób. Jeden z użytkowników zauważył, że to oszustwo, a rodzice w ten sposób uczą dzieci kłamać.
"Rozumiałbym, gdyby mieli czworo dzieci, ale mieli tylko jedno" – skomentowała jedna osoba.
Film skomentowali także pracownicy Disney World.
"Pracowałem przy bramie frontowej. Zaufaj mi, że wiemy o tym" – napisał jeden z nich.
"W takich sytuacjach kazano nam po prostu odpuścić" - dodaje.
Małgorzata Banach, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl