Kontrowersyjny styl młodej mamy
Jen Ferguson ma 31 lat. Obecnie spodziewa się drugiego dziecka. Ciążowy brzuszek jest już na tyle duży, że od razu rzuca się w oczy. W przypadku tej przyszłej mamy jest on jeszcze bardziej widoczny, a to za sprawą ubrań, które na co dzień nosi.
Obcisłe sukienki, bluzki z dużym dekoltem, czy kostium kąpielowy z króliczkiem "Playboya". Jen uwielbia czuć się seksowna i podkreślać swoje atuty. Problem w tym, że nie wszystkim się podoba taki styl.
- Uważam, że wiele kobiet jest zazdrosnych, bo nie mają takiej pewności siebie, jak ja. Mam dzieci i już nie mogę być gorącą mamą? Nie zgadzam się z tym. Ludzie myślą, że jestem mamą, mam syna i nie powinnam już nic pokazywać - komentuje Jen.
Podkochują się w niej koledzy syna
Ferguson ma już jednego syna z poprzedniego związku. Z kolei jej partner, który jest starszy o 12 lat, także ma dwójkę dzieci. Teraz czekają na pierwsze wspólne dziecko. W programie "Moja nadzwyczajna rodzina" wystąpił m.in. jej syn. Przyznał, że czasami czuje się zakłopotany, ale nie chce, aby mama się zmieniła.
Syn Jen, 12-letni Levi, zapytany, czy kiedykolwiek wstydził się tego, jak jego mama się ubiera, odpowiedział, że czasami tak.
- Ubiera się w ubrania, które są bardzo krótkie - tłumaczy.
Dodaje jednak, że jej styl wielokrotnie wzbudzał podziw jego kolegów z klasy.
- Wszyscy moi przyjaciele podkochują się w mojej mamie.
Jen uwielbia swoje ciało i nie kryje się także z tym, że próbuje dążyć do perfekcji. Dlatego też chętnie stosuje operacje plastyczne, bo "dzięki temu czuję się pewniej".
"Gorąca mama" ostatnio i tak trochę stonowała w ciąży. Zapewniła jednak, że po porodzie znowu będzie szła na całość i wróci do bardziej wyzywających stylizacji.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl