Mama czwórki dzieci zmarła z powodu zakrzepicy. Myślała, że to zdenerwowanie

Mama czwórki dzieci źle się poczuła po powrocie z pracy. Czuła się poddenerwowana i nie mogła złapać oddechu. Mimo że skontaktowała się z lekarzem, w ciągu kilku godzin przestała oddychać.

Mama czwórki dzieci zmarła z powodu zakrzepicy. Myślała, że to zdenerwowanieMama czwórki dzieci zmarła z powodu zakrzepicy. Myślała, że to zdenerwowanie
Źródło zdjęć: © Facebook
Maria Krasicka

Dziwne objawy

Suzanne Stoakes pracowała w domu opieki w Walii. 50-latka zaczęła mieć trudności z oddychaniem i pomyślała, że może cierpieć z powodu niepokoju. Ostatnie miesiące były dla niej bardzo stresujące ze względu na pandemię koronawirusa i stan jej pacjentów.

8 maja Suzanne zadzwoniła do swojego najstarszego syna. Powiedziała mu, że nie czuje się zbyt dobrze. Trudno jej było złapać oddech i była zdenerwowana. Jednak na sugestię, by skontaktowała się z lekarzem, stwierdziła, że to na pewno jest kwestia przemęczenia.

"Tej nocy poszła spać, a rano zadzwoniła moja młodsza siostra i powiedziała, żebym przyszedł i spojrzał na mamę, ponieważ nie czuła się dobrze. Leżała w łóżku i z trudem łapała oddech – mówi Ashlee. - Zadzwoniliśmy do przychodni i przez chwilę rozmawiała z lekarzem przez telefon, a on powiedział, że może to być niepokój i że dadzą jej leki uspokajające".


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Suzanne
Suzanne © Facebook

Niespodziewana śmierć matki

Mężczyzna wrócił do pracy, pozostawiając mamę pod opieką młodszego rodzeństwa. Jednak zaledwie pół godziny później nastolatka zadzwoniła do niego, ponieważ Suzanne przestała oddychać.

"Dotarłem tam w ciągu 10 minut i zastałem na miejscu ratowników medycznych. Powiedzieli mi, że mój brat Kieran sam wykonał resuscytację i że powinienem być z niego bardzo dumny" – mówi.

Niestety mimo szybkiej reakcji nastolatków oraz pracy ratowników medycznych, Suzanne nie udało się uratować. Kobieta zmarła równo miesiąc przed swoimi 51. urodzinami.

"Zrobili sekcję zwłok i odkryli, że miała zakrzepicę żył głębokich, która spowodowała zator w płucach" – mówi Ashlee.

Jak dodaje, jego mama nigdy wcześniej nie chorowała i była bardzo aktywna. Oddawała się swojej pracy w 100 proc., zawsze stawiając innych na pierwszym miejscu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie