Luna zmarła podczas karmienia piersią w łóżku. Kilka godzin wcześniej rodzice zabrali ją z porodówki

Do tragedii doszło w Wielkiej Brytanii. Luna miała zaledwie trzy dni. Zmarła nagle podczas karmienia piersią w łóżku. Rodzice są zdruzgotani. "Nosiłam Lunę przez dziewięć miesięcy i miałam ją przez prawie trzy dni. Znałam moją córkę i była dobra. Dała mi siłę, abym wierzyła w siebie i starała się uczynić świat lepszym miejscem" - mówi Philippa, matka dziecka.

Luna miała zaledwie trzy dni. Zmarła nagle podczas karmienia piersią w łóżku.Luna miała zaledwie trzy dni. Zmarła nagle podczas karmienia piersią w łóżku.
Źródło zdjęć: © Facebook

Nagła śmierć łóżeczkowa

Luna urodziła się przez cięcie cesarskie. Przyszła na świat dwa tygodnie przedwcześnie, dlatego lekarze postanowili zatrzymać dziecko na obserwacje w szpitalu. Po trzech dniach rodzice w końcu mogli zabrać córkę do domu.

Po powrocie szczęśliwi Philippa i James Atkinsowie wypili "uroczysty kieliszek prosecco przed pójściem spać" - jak później opowiadali. Około 21.30 Filippa zaczęła karmić Lunę piersią. Oboje rodzice zasnęli.

"O 1.30 mama się obudziła i zauważyła, że Luna nie reaguje" - czytamy w policyjnym raporcie. Rodzice natychmiast wezwali pogotowie, które stwierdziło, że niemowlę nie żyje.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Dziecko zmarło podczas karmienia
Dziecko zmarło podczas karmienia © Facebook

Dziecko zmarło podczas karmienia

Nie wiadomo, co spowodowało śmierć niemowlaka. Po sekcji zwłok przyczynę zgonu odnotowano jako "nieokreśloną".

"Pozostaje mi tylko przekazać kondolencje rodzinie Luny" - powiedział koroner Graeme Hughes podczas pierwszej rozprawy. Ostateczna rozprawa ma się odbyć 27 lipca.

Rodzice dziecka są zdruzgotani. Filippa, żeby nie pogrążyć się w rozpaczy, zaczęła udzielać się charytatywnie, żeby zbierać fundusze na ratunek i leczenie innych dzieci.

"Luna nauczyła mnie, że życie jest zbyt krótkie i zbyt cenne. Jesteśmy jej to winni, aby wypełnić świat większą muzyką i większą radością. Więc jeśli kiedykolwiek pomyślisz, że już więcej nie możesz, spójrz w górę na księżyc, a moje dziecko pokaże ci, że świat jest dobry, ty jesteś kochany - opowiada Filippa. - Nosiłam Lunę przez dziewięć miesięcy i miałam ją przez prawie trzy dni. Znałam moją córkę i była dobra. Dała mi siłę, abym wierzyła w siebie i starała się uczynić świat lepszym miejscem" - dodaje.

Zapalona biegaczka Filippa planuje teraz półmaraton na cześć Luny i innych dzieci.

Zobacz także: Poparzenie gorącą wodą. Dziecko poparzyło się na śmierć. Wystarczyła chwila nieuwagi

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródła

  1. "Metro"
Wybrane dla Ciebie