Lekarze stwierdzili zgon dziecka. Pracownik zakładu pogrzebowego zauważył, że dziecko żyje

18-latka z Brazylii dwukrotnie szukała pomocy w szpitalu w związku z ostrym bólem brzucha, za każdym razem była odsyłana do domu. Lekarze nie zauważyli, że nastolatka jest w ciąży. Seria błędów popełnionych przez personel sprawiła, że musiała urodzić w domu. Niestety to nie był koniec tragicznych pomyłek.

Lekarze stwierdzili, że dziecko jest martwe. Ożyło tuż przed pogrzebemLekarze stwierdzili, że dziecko jest martwe. Ożyło tuż przed pogrzebem
Źródło zdjęć: © Facebook
Anna Klimczyk

Kobieta odczuwała silny ból brzucha

W poniedziałek 27 grudnia 18-letnia dziewczyna źle się poczuła, odczuwała bardzo silne bóle brzucha. Z tego powodu zdecydowała, że wezwie karetkę. Sytuacja miała miejsce w gminie Ariquemes w brazylijskim stanie Rondonia.

Kobieta z powodu ostrego bólu brzucha dwa razy została przyjęta na szpitalny oddział ratunkowy. Jak twierdzi rodzina 18-latki, w obu przypadkach, po wykonaniu podstawowych badań, została odesłana do domu.

Niestety, gdy kobieta wróciła do domu, ból zaczął się nasilać. Z relacji rodziny wynika, że urodziła dziecko bez pomocy medycznej. Lokalne media podają, że kobieta nie wiedziała o ciąży.

Rodzicie myśleli, że to ugryzienie komara. Okazło się, że dziewczynka choruje na białaczkę

Lekarze stwierdzili, że dziecko jest martwe
Lekarze stwierdzili, że dziecko jest martwe © Facebook

Wcześniak urodził się w piątym miesiącu ciąży i ważył 1 kg. Gdy rodzina udała się z maluchem do szpitala, lekarze uznali, że dziecko jest martwe.

Lekarze stwierdzili, że dziecko jest martwe
Lekarze stwierdzili, że dziecko jest martwe © Facebook

Zauważył, że serce dziecka bije

Zrozpaczona rodzina zaczęła przygotowania do pogrzebu. Podczas przygotowań do ceremonii kierownik zakładu pogrzebowego zauważył, że serce dziecka bije. Natychmiast zabrał noworodka do szpitala, gdzie maluch został przyjęty na Oddział Intensywnej Terapii Noworodka w celu leczenia.

Obecnie nie posiadamy informacji o stanie jego zdrowia.

Śledztwo w tej sprawie trwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie