Lekarz: ''Państwa syn nie żyje, proszę się z tym pogodzić''. Nadzieja dokonała jednak cudu
Kate i David Ogg mieli zostać szczęśliwymi rodzicami bliźniąt. Okazało się, że do porodu dojdzie wcześniej niż planowano. Dzieci miały przyjść na świat kilka tygodni przed terminem. Przyszli rodzice byli jednak uspokajani przez lekarzy, którzy mówili, że to nie musi oznaczać niczego złego.
Pierwsza urodziła się córeczka. Przyszła na świat bez problemów, była zdrowa i silna. Przy porodzie drugiego dziecka, uderzało to, że nie słychać było jego płaczu. Po odebraniu go od matki, personel medyczny zaczął od razu wstępne rozpoznanie sytuacji nowo narodzonego chłopczyka. Niestety, powiedzieli oni rodzicom, że dziecko urodziło się martwe.
Kate i David w chwili, która powinna być dla nich najszczęśliwszą w dotychczasowym życiu, poczuli ogromny ból i rozpacz. Nie chcieli przyjąć do wiadomości słów lekarzy.
Na kolenej stronie zobaczysz WIDEO, dotyczące coraz częstszego wybierania przez przyszłe mamy porodu w prywatnej klinice
Zobacz także: Przeszła 4 porody i 3 operacje. "W każdej chwili mogę się obsikać"
Radość, która zamieniła się w rozpacz
Para nie mogła pogodzić się ze stratą synka, ponieważ starali się o dzieci bardzo długo. Byli ogromnie szczęśliwi, kiedy okazało się, że będą rodzicami. Radość była tym większa, że miały być to bliźniaki. Śmierć dziecka to dla każdego rodzica prawdziwa trauma. Nie inaczej było w przypadku Kate i Davida.
Kate poprosiła lekarzy, aby położyli obok niej jej synka. Lekarze odradzali jej ten pomysł. Argumentowali, że to tylko spotęguje cierpienie. Mąż pomógł żonie i wzięła ona w objęcia zmarłego synka. David dodatkowo okrył noworodka swoją koszulą, ponieważ był on zimny. Oboje przytulali dzieciątko dłuższą chwilę.
Zobacz także: Filip Chajzer: To uzależnia, ale warto zaryzykować
Nadzieja
Rodzice spędzili tak dłuższą chwilę. Zaczęli później mówić do swojego zmarłego synka. Mówili o jego siostrzyczce, o tym, że go kochają, że bardzo chcieli, aby był z nimi. W końcu rozpacz Kate powoli przechodziła w złość i zaczęła podniesionym głosem mówić do dziecka, aby się obudziło.
Po kolejnej chwili, po tych słowach, które powtórzyła kilkukrotnie Kate, rodzice i lekarze zauważyli, że niemowlę się poruszyło. Zaczęli krzyczeć do lekarzy i mówić o tym, co zobaczyli. Oni zapewniali ich o tym, że chłopczyk naprawdę umarł.
Na kolejnej stronie zobaczysz WIDEO, dotyczące zachowania personelu medycznego w sytuacji urodzenia martwego dziecka
Prawdziwy Ccud
''Państwa syn nie żyje, proszę się z tym pogodzić i pożegnać z dzieckiem'' - chłodno powiedział jeden z lekarzy. Rodzice po chwili euforii znowu wrócili do punktu wyjścia, do rozpaczy. Nie dawali jednak za wygraną, ciągle mieli nadzieję i nie słuchali lekarzy.
Wtedy zdarzyło się coś niesamowitego. Wyczekiwany syn Kate i Davida otworzył oczy. Złapał ojca za palec i zaczął płakać. Nie było już wtedy wątpliwości, dziecko żyło. Lekarze w pierwszym momencie byli zdezorientowani. Zabrali natychmiast małego chłopca na sąsiedni oddział, aby udzielić mu pomocy.
Zobacz także: Rodzinne wakacje w Hiszpanii - oferty last minute
Szczęśliwa rodzina w komplecie
Lekarze po wszystkim, nie byli w stanie racjonalnie wytłumaczyć tego zdarzenia. Twierdzili, że po tak długim czasie bez funkcji życiowych, dziecko nie mogłoby wrócić do życia. A jednak tak się stało. Hipoteza, którą stawiają specjaliści zakłada, że dziecko wróciło do życia dzięki biciu serca matki, kiedy je przytuliła. Jednak wszyscy tam obecni, nie starają się wytłumaczyc tego co się stało, uważają, że byli świadkami cudu.
Po kilku tygodniach zdrowe dzieci wróciły razem z rodzicami do domu. Od tamtych wydarzeń, minęło już 5 lat. Bliźniaki rosną jak na drożdżach, są zdrowe i radosne. Rodzice nadal wspominają ten niezwykły dzień ich narodzin, kiedy od radości przechodzili do rozpaczy, a później znowu do radości. Są bardzo szczęśliwi, że tamtego dnia nie poddali się i mieli cały czas nadzieję, która ożywiła ich synka.
Źródła
- YouTube.com