5-latek z Łodzi potrzebuje leku za 17 mln zł. "Słabnie z dnia na dzień"

Krzyś Zawada ma pięć lat. Gdy przyszedł na świat, początkowo wydawało się, że jest całkowicie zdrowy. Jednak kiedy skończył siedem miesięcy, rodzice zaobserwowali u niego opóźnienie rozwoju. Przeprowadzona w tym czasie diagnostyka wykazała, że Krzyś cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Ratunkiem dla niego jest wyjątkowo kosztowna terapia.

Krzyś cierpi na rzadką chorobę mięśni. Aby żył, potrzeba 17 mln złKrzyś cierpi na rzadką chorobę mięśni. Aby żył, potrzeba 17 mln zł
Źródło zdjęć: © Instagram
Marta Słupska

"Znalazł się w tej nieszczęsnej trójce"

Dystrofia mięśniowa Duchenne'a to genetyczna, postępująca choroba mięśni, która prowadzi do ich stopniowego osłabienia i zaniku. Jest jedną z najcięższych i najczęstszych form dystrofii mięśniowej u dzieci.

"Dlaczego on musi cierpieć - nasz mały, niewinny, bezbronny synek. Nie mogliśmy się z tym pogodzić, nie możemy do dzisiaj… Dystrofia mięśniowa Duchenne'a jest arcyrzadka, dotyka jednego na trzech tysięcy chłopców. Nasz Krzyś miał tego pecha, że znalazł się w tej nieszczęsnej trójce…" - piszą zrozpaczeni rodzice chłopca, Anna i Łukasz, na stronie poświęconej mu zbiórki.

Jak zaznaczają, zwykle stwierdza się uszkodzenie jednego lub dwóch eksonów, czyli odcinków genu, u Krzysia zaś uszkodzonych jest aż 16 fragmentów. Aby mu pomóc, rodzina musi zebrać pieniądze na kosztowną terapię genową przeprowadzaną w Stanach Zjednoczonych. Potrzeba aż 17 mln złotych. Kwota była niższa, ale wzrosła w 2025 roku aż o 2,3 mln złotych. Zbiórka trwa już niemal dwa lata.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Krzyś Zawada
Krzyś Zawada © siepomaga.pl

"Im większą Krzyś zachowa sprawność w momencie podania leku, tym większa nadzieja, że terapia genowa przyniesie upragnione rezultaty" - piszą rodzice.

"Krzyś będzie słabł"

Długie oczekiwanie na podanie leku nie pozostaje bez wpływu na stan chłopca. Zdrowie Krzysia od miesięcy systematycznie się pogarsza: słabnie, ma problemy z oczami, sercem i mięśniami. Nie może już chodzić - rodzice kupili dla niego wózek inwalidzki.

"DMD się nie zatrzyma. Krzyś będzie słabł - trafi pod respirator i finalnie umrze w strasznych męczarniach! Jedynym ratunkiem jest jak najszybsze podanie terapii genowej! Tylko ona może uratować nasze maleństwo przed powolną, bolesną śmiercią" - apelują Anna i Łukasz.

- Słabnie z dnia na dzień. Wczoraj mówił, że go bardzo bolą nóżki, że jest zmęczony, ogólnie mówi, że ma dość zbiórki też, bo już by chciał, żeby to się zakończyło - mówi cytowana przez TVN 24 Anna Zawada, mama Krzysia.

- Dostał w tamtym roku rowerek i ten rowerek czeka na niego w piwnicy i to jest pierwsza rzecz, którą zrobimy, kiedy wrócimy z terapii genowej - mówi mama Krzysia.

Każdy, kto chciałby wspomóc Krzysia, może to zrobić za pośrednictwem zbiórki na stronie siepomaga.pl.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. Siepomaga.pl
  2. TVN 24
Wybrane dla Ciebie