Koszmar w Krzemieńczuku. Ze szpitala zniknął noworodek

Przez dwa dni ukraińska policja poszukiwała czterodniowego noworodka, który został porwany ze szpitala w Krzemieńczuku. Porywacza udało się namierzyć dzięki przejrzeniu monitoringu z placówki. Na nagraniu śledczy zauważyli kobietę wychodzącą ze szpitala z dużym pakunkiem.

Noworodek zniknął ze szpitala. Porywaczem okazała się osoba transpłciowaNoworodek zniknął ze szpitala. Porywaczem okazała się osoba transpłciowa
Źródło zdjęć: © YouTube

Porwanie noworodka

W niedzielę ok. godz. 16.40 funkcjonariusze z Krzemieńczuka w Ukrainie odebrali zgłoszenie od matki czterodniowego dziecka, która przekazała, że jej maleństwo zniknęło z sali poporodowej lokalnego szpitala. Do poszukiwań zaangażowano całą połtawską policję.

Poszukiwania nowo narodzonego dziecka rozpoczęły się w niedzielne popołudnie 14 lipca. Funkcjonariusze sprawdzali m.in. miejsca gromadzenia się mieszkańców, okolice dworca kolejowego oraz wyjeżdżające z miasta samochody.

"Cały sztab policji obwodu połtawskiego skupia się na poszukiwaniach zaginionego dziecka. Trwa śledztwo mające na celu ustalenie osoby zamieszanej w uprowadzenie dziecka" - poinformowała ukraińska policja.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Przejrzano również szpitalny monitoring. To pomogło namierzyć sprawcę, gdyż na nagraniu widać było kobietę, która wychodziła z placówki z dużym pakunkiem w czasie, gdy dziecko zaginęło.

Porywaczem była osoba transpłciowa

Akcja przyniosła pozytywny skutek: we wtorek Narodowa Policja Ukrainy przekazała, że osoba, która uprowadziła noworodka, została zatrzymana.

- Śledczy ustalili jednak, że sprawca była osoba transpłciowa. Zatrzymany tłumaczy swój czyn tym, że bardzo chciał mieć dziecko, którego nigdy nie będzie mógł urodzić, więc uciekł się do przestępstwa - powiedział Jewhen Rohaczow, szef Głównego Zarządu Policji Narodowej w obwodzie połtawskim.

Podejrzanemu o uprowadzenie grozi teraz od pięciu do 10 lat więzienia. Tymczasowo ma przebywać w areszcie.

Dziecko, które zostało porwane, jest całe i zdrowe. Nie odniosło żadnych obrażeń, a policjanci przekazali je matce. Kobieta, według nieoficjalnych informacji, ma w sumie pięcioro dzieci.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie