"Dlaczego moje dzieci mają finansować kogoś?"
Pod koniec listopada 2024 r. Marek Jakubiak, gość Polsat News, zaproponował wprowadzenie bykowego. Polityk zasugerował, że osoby bezdzietne powinny płacić 800 zł miesięcznie i argumentował, że jego dzieci nie powinny finansować innych. Podatek miałby objąć także panny, a jego celem byłoby wsparcie ZUS.
- Bykowe trzeba wprowadzić. Nie ma dzieci. Dlaczego moje dzieci mają finansować kogoś? - pytał.
Pomysł Jakubiaka spotkał się z krytyką. Marcelina Zawisza z Lewicy uznała go za nieludzki, zwłaszcza wobec osób bezpłodnych. Podkreśliła, że ludzie powinni mieć prawo wyboru, czy chcą mieć dzieci. Monika Rosa z KO zgodziła się z tym stanowiskiem.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Jarosław Rzepa z PSL zasugerował, że lepszym rozwiązaniem byłoby zapewnienie bezpieczeństwa, żłobków i przedszkoli. Urszula Rusecka zauważyła, że warto rozważyć ulgi dla rodziców lub opodatkowanie bezdzietnych.
Historia bykowego
"Bykowe" to potoczna nazwa podatku, który w Polsce obowiązywał po II wojnie światowej. Został wprowadzony w 1946 roku i dotyczył osób bezdzietnych, nieżonatych oraz niezamężnych, które ukończyły 21. rok życia.
Celem tego podatku było zwiększenie wpływów do budżetu państwa, a także zmniejszenie liczby osób, które nie uczestniczyły w obowiązku zakładania rodzin. Podatek obowiązywał do 29 listopada 1956 roku, kiedy to wprowadzono zmiany w systemie podatkowym.
Po 1956 roku wiek graniczny dla osób objętych tym podatkiem został podniesiony do 25 lat, a sam podatek pozostał w mocy do 1 stycznia 1973 roku. W tym czasie bykowe budziło liczne kontrowersje, ponieważ uważano je za niesprawiedliwe i dyskryminujące, szczególnie wobec osób, które nie mogły lub nie chciały zakładać rodziny.
Z tego powodu jego zniesienie było oczekiwane przez wielu obywateli. Ostatecznie w 1973 roku podatek został zniesiony, co zakończyło historię "bykowego" w Polsce.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródła
- Wprost