W tym artykule:
Zmiana na skórze
Kassidy Pierson zauważyła zmianę w swoim pieprzyku na udzie już w wieku 18 lat. Jak przyznała, miał on inny kształt, rozmiar i kolor, a także był suchy, swędział i od czasu do czasu krwawił. Kobieta czekała jednak aż dwa lata z wizytą u lekarza – dopiero gdy miała ubezpieczenie zdrowotne zdecydowała się zbadać zmianę.
"Po dwóch tygodniach, dermatolog zadzwonił do mnie i poinformował, że niestety jest to czerniak" – opowiada Kassidy w jednym z wywiadów.
Dziewczyna przyznała, że nie miała pojęcia, co oznacza taka diagnoza i dopiero po wyjaśnieniu lekarza rozumiała, w jak poważnym położeniu się znalazła. Nowotwór znajdował się już w trzecim stadium rozwoju, co oznaczało, że zaatakował węzły chłonne.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Po roku stan pacjentki jeszcze bardziej się pogorszył, ponieważ zajęte były również inne organy. Dziewczyna przeszła częściową wymianę biodra i usunięcie części płuca, przyjmowała także m.in. chemioterapię i immunoterapię.
Niestety po szczęściu miesiącach walki, postanowiła przerwać leczenie i poddać się opiece paliatywnej, ponieważ z punktu widzenia medycyny już nic nie da się zrobić.
Szybka diagnoza
Jednak przed śmiercią, młoda mama chciała przekazać innym, by nie zwlekali z diagnozą tak długo jak ona. W filmiku na TikToku podzieliła się swoją historią i prosi, by poważnie traktować raka skóry.
"Mam nadzieję, że moja podróż pomoże innym i ocali ich od popełnienia tego samego błędu – zwlekania z wizytą u dermatologa, bo w przyszłości będą musieli za niego zapłacić. Im wcześniej się zbadają, tym lepiej. To może uratować ich życie” – wyznaje Kassidy.
Ostatnie dni 27-latka spędza ze swoją rodziną, przyjaciółmi i synem, by miał jak najwięcej szczęśliwych wspomnień ze swoją mamą.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl