Niezwykle ważne jest także, aby sami dorośli odróżniali kłamstwo od dziecięcej fantazji. Tę drugą właściwość ma każdy przedszkolak, a nawet starsze dzieci. Efektem fantazjowania są liczne historie z życia dziecka ubarwione o różne elementy, które miały miejsce tylko i wyłącznie w wyobraźni dziecka. Na przykład, kiedy chłopiec opowiada, że wspiął się na wysokie drzewo, tak wysokie, że aż sięgało najwyższymi konarami do samego nieba, to jest to niewinne, acz urocze ubarwienie opowieści, a nie kłamstwo. Jednak kiedy zepchnie z tego drzewa młodszego brata i wmówi wszystkim, że ten spadł, bo zahaczył nogą o gałąź, to będzie to kłamstwo. Dzieci przedszkolne doskonale wiedzą, że pewne rzeczy dzieją się tylko w ich wyobraźni lub jest to ich myślenie życzeniowe. Jeśli jednak takie ubarwianie czy przeinaczanie historii dzieje się w wielu sytuacjach i nabiera coraz większego rozmachu, można zacząć szukać przyczyn innych niż rozwojowe. Jednym z powodów takiego zachowania jest chęć zwrócenia na siebie uwagi, uzyskania podziwu i szacunku, zdobycia pozycji. Dziecko próbuje takiej drogi zdobycia uznania, kiedy samo czuje się gorsze, niedostrzegane, porównywane z innymi lub w jakiś sposób odstające od grupy.