W tym artykule:
Wyjątkowe spotkanie
Matka, której historia stała się viralem, delektowała się śniadaniem ze swoim mężem oraz dwoma synami w wieku trzech lat i piętnastu miesięcy w kawiarni na Sunshine Coast w Australii. Po jedzeniu mieli udać się do oceanarium Sea Life. Przy sąsiednim stoliku siedziała kobieta. Czytała książkę.
"Natychmiast przeprosiłam tą miłą panią siedzącą obok nas, ponieważ miała książkę i obawiałam się, że chłopcy nie będą zbyt spokojni" - napisała mama w grupie "The Kindness Pandemic" na Facebooku.
Dodała, że chwilę rozmawiała z kobietą. Ta, gdy zjadła już śniadanie, wyszła z lokalu. Gdy rodzina skończyła jeść, mama poszła uregulować rachunek. Wtedy kelnerka wręczyła jej ręcznie napisaną notatkę.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
"To była ogromna przyjemność dzielić z tobą miejsce. Proszę, postępuj tak, jak postępujesz, masz wspaniałą rodzinę! Mam nadzieję, że będziesz mogła wydać więcej w Sea Life. Pozdrawiam, Em" - napisała kobieta.
Mama była ogromnie zaskoczona, gdy dowiedziała się, że nieznajoma zapłaciła za ich śniadanie.
"Prawie się popłakałam. Ona zapłaciła za nas... A jej miłe słowa były tym, co potrzebowałam usłyszeć" - relacjonowała.
Kim jest Em?
Mama postanowiła podzielić się tym serdecznym gestem w mediach społecznościowych w nadziei na odnalezienie Em.
"Jeśli jesteś Em, która przebywa w Mooloolaba w związku z pracą i poszłaś do lokalnej knajpki, która jest twoją ulubioną - jesteś niesamowitym człowiekiem" - napisała.
Internauci pod jej wpisem wyznają, że historia ich wzruszyła.
"Urocza pani. Twoje dzieci były po prostu dziećmi. Nie przepraszaj za nie. W tym roku skończę 82 lata i cieszę się, że mamy i ojcowie mogą czasami zabrać swoje dzieci na śniadanie, nigdy nie miało to miejsca za moich czasów" - napisała jedna z osób.
"Ciesz się tym. Większość z nas, starszych ludzi, kocha dzieci i lubi widzieć rodziny, które spędzają czas razem" - dodała inna.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl