Lawina klasówek
Jak wynika z wpisów w mediach społecznościowych, niektórzy nauczyciele już na początku lekcji poinformowali swoich podopiecznych o testach, które czekają ich w kolejnych dniach.
"20 minut lekcji, a ja już mam sprawdzian w przyszłym tygodniu zapowiedziany, how lovely" - pisze jedna z uczennic na portalu X (dawniej Twitter).
"Mam sprawdzian z matmy już w czwartek, ja się zabiję chyba" - wtóruje jej inna.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Niektórzy uczniowie informują, że zapowiedziane klasówki dotyczą materiału omawianego jeszcze przed wakacjami, w czerwcu.
"Za tydzień sprawdzian z matematyki, z działu, który był omawiany na koniec czerwca" -przekazała na portalu X Klaudia.
"Moja córka miała dziś na pierwszej lekcji o 7:00 rano"
Problem związany z zaplanowanymi testami rozgrzewa do czerwoności nie tylko uczniów. O pierwszych klasówkach w klasach swoich dzieci donoszą też w sieci rodzice.
"Pochwalę się lub pożalę, bo już sama nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Pierwszy dzień, pierwsza godzina i pierwszy sprawdzian zapowiedziany za nami" - pisze mama dziecka z piątej klasy szkoły podstawowej, publikując na facebookowej grupie "Budzącej się szkoły" screen z elektronicznego dziennika z klasówką z matematyki zaplanowaną na 10 września.
Jak wynika z komentarzy pod wpisem, inni rodzice mają podobne doświadczenia. Wielu z nich pisze, że ich dzieci już na pierwszych lekcjach po powrocie z wakacji miały zaplanowane klasówki, nierzadko kilka miesięcy do przodu.
Oto wybrane komentarze:
"Moja córka miała dziś na pierwszej lekcji o 7:00 rano w liceum";
"U mojej bratanicy dziś sprawdzian z j. angielskiego (klasa 4 podstawówki)...";
"Eh, u nas już wczoraj po południu wpadały powiadomienia zapowiedzianych kartkówek z matmy, rozpisane są już na całe półrocze (6. klasa)".
Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl