Jak zmniejszyć ryzyko choroby nowotworowej u dziecka?

Na raka pracuje się latami, często zaczynając już od przedszkola. Rodzice muszą wiedzieć, gdzie czai się niebezpieczeństwo, aby utrzymywać swoje dzieci jak najdalej od oddziałów onkologii. Choć wciąż jest wiele zagadek związanych z procesem nowotworowym, kancerogennych czynników warto się wystrzegać, w szczególności chroniąc przed nimi najmłodszych. Dzieciństwo jest wyjątkową fazą rozwoju organizmu ludzkiego. To wtedy dzieje się najwięcej i jednocześnie najłatwiej jest coś "popsuć". Rozwijające się tkanki są szczególnie wrażliwe i podatne na szkodliwy wpływ środowiska, jak gąbka chłonąc toksyny i poddając się wpływowi promieniowania.

Na natępnym slajdzie zobaczysz WIDEO

Zobacz też: Monika chciała odlecieć. Zdiagnozowano u niej autyzm

1 z 5Jak zapobiec zachorowaniu na raka?

Jak powstaje rak?

Przez stulecia uczeni próbowali zgłębić mechanizm rozwoju tej najbardziej paradoksalnej ze wszystkich chorób, bo nie powodowanej przez żadne drobnoustroje czy wirusy, ale przez nasze własne DNA. Wiemy już, że mutacje zdrowych genów w długim okresie powodują przepoczwarzanie się normalnych komórek w nowotwory, dzielące się szybko i niekontrolowanie, aby w końcu zabić gospodarza. Rak rozwija się najczęściej powoli i po cichu, nie dając żadnych widocznych znaków przez dekady. U 30-latka, który umarł na czerniaka, choroba mogła się rozpocząć jeszcze w przedszkolu!

2 z 5Dzieci do cienia!

Obraz
© 123rf

Najbardziej zdradliwym czynnikiem rakotwórczym jest właśnie promieniowanie słoneczne. Czerniak złośliwy jest najczęstszą formą nowotworu u ludzi w wieku 25-29 lat i drugą najczęstszą w grupie 15-34 lata. Niektórzy specjaliści szacują, że aż 80 proc. ekspozycji słonecznej w całym życiu człowieka ma miejsce przed ukończeniem 21 lat - wtedy właśnie rak skóry zaczyna swoją wojnę. Rodzice muszą mieć świadomość, że każde poparzenie słoneczne w okresie dzieciństwa dwukrotnie zwiększa ryzyko, że maluch zachoruje na nowotwór. Tragicznie może się skończyć nawet nieprzemyślane ubieranie maluchów w zwykłe wiosenne czy letnie dni, bo każda odkryta część ciała narażona na kontakt ze słońcem bez ochrony to niebezpieczeństwo. Okulary słoneczne, czapki, ubrania z filtrem UV, a przede wszystkim kremy z faktorem UVA i UVB przed wyjściem do szkoły czy przedszkola - to polityka mądrego rodzica.

Na następnym slajdzie zobaczysz wideo

3 z 5Oko w oko z rakiem. Mała Marcelina walczy o życie

Kiedy niejadek ma rację

Każda mama chce, żeby jej dziecko jadło. Odżywiając, często przesadnie, swoje pociechy, sięgamy bez zastanowienia na sklepowe półki i "wkładamy raka" do koszyków. Azotyn sodu, występujący praktycznie we wszystkich wędlinach to recepta na nowotwór trzustki oraz czynnik sprzyjający rozwojowi białaczki. Aflatoksyny, czyli pleśń spożywcza kryjąca się w kukurydzy, orzeszkach ziemnych i ziarnach słonecznika, powodują raka wątroby. Kwasy tłuszczowe trans występujące w margarynie oraz różnego rodzaju ciastkach czy krakersach, przyczyniają się do nowotworów jelita grubego. Sztuczne słodziki, takie jak sacharyna i aspartam, badane są pod kątem związku z rakiem pęcherza, guzami mózgu i białaczką. Podejrzany jest także akrylamid, czyli związek powstający w pokarmach skrobiowych pod wpływem wysokich temperatur, który nasze dzieci namiętnie zjadają pod postacią frytek i chipsów. Z punktu widzenia zdrowia dziecka warto więc faktycznie wykluczyć całkowicie wędliny, ograniczyć czerwone mięso, zwłaszcza z grilla, limitować gotowe słone i słodkie przekąski, a także potrawy i napoje w puszkach zagrożone rakotwórczym BPA. A im więcej warzyw i owoców, tym lepiej - statystyki są jednoznaczne, jeśli chodzi o powiązanie zielonego jedzenia z mniejszym ryzykiem nowotworu. Na kolejnym sklajdzie zobaczysz WIDEO Zobacz też: Olivia Wilde skrytykowana za pocałowanie syna w usta. “To nie jest dobre dla niego”

4 z 5Złe praktyki

Obraz
© 123rf

Tolerowanie czyjegokolwiek palenia w obecności dzieci jest karygodne. Każda ekspozycja na dym papierosowy stwarza ryzyko rozwoju nowotworu płuc. Nie ma tu bezpiecznej ilości, nie ma wyjątków. Małe dziewczynki z pomalowanymi paznokciami to kolejny przejaw braku wiedzy lub rozsądku. Lakiery są najbardziej toksycznym z kosmetyków, a raporty naukowe wciąż dowodzą nadużywania przez koncerny zakazanych, rakotwórczych substancji w kolorowych emaliach. Każdy rok przeżyty z dala od lakieru to ulga dla zdrowia córki. Wreszcie, zbyt pochopne kierowanie małych pacjentów na zdjęcia RTG i tomografie. Dziewczynki chodzące regularnie na zdjęcia kręgosłupa znacznie częściej zapadają na raka piersi. A to tylko wierzchołek góry lodowej, bo promieniowanie rentgenowskie jest jednym z najsilniejszych kancerogenów. Za każdym razem trzeba więc naciskać na lekarzy, aby ograniczali liczbę prześwietleń do absolutnej konieczności i wymagać ochrony w postaci kamizelek.

5 z 5Nie szukaj wymówek

Obraz
© 123rf

Ludzie często lekceważą ryzyko mówiąc, że za ich czasów biegało się półnago przez całe lato, jadło co było i jakoś człowiek przeżył. Jednak w ciągu ostatnich trzydziestu lat nasze środowisko, łącznie ze stanem powłoki ozonowej, jak i styl życia, zmieniły się drastycznie. Dzisiejszy świat intensywnie inkubuje nowotwory i tylko przesadna ostrożność jest w przypadku dzieci mądrym zachowaniem. W roku 2012 na świecie wykryto 14 milionów nowych zachorowań na raka. Analitycy szacują, że 2035 roku będzie ich 25 milionów...

Wybrane dla Ciebie