W tym artykule:
Ogrzewanie zimą
W okresie jesienno-zimowym, gdy na dworze jest mróz i silny wiatr, często korzystamy z przeróżnych sposobów na ogrzewanie mieszkań. Najpopularniejszym i najprostszym jest włączanie kaloryfera. Niestety ma to też swoje minusy. Dodatkowe ogrzewanie zwiększa nasze rachunki. Co więcej ciepło z grzejnika powoduje, że powietrze w pomieszczeniu staje się suche i nieprzyjemne.
Kaloryfery w blokach i domach zazwyczaj są zamontowane pod oknami. Ma to swoje uzasadnienie. To właśnie tam ciepło ucieka przez zewnętrzną ścianę i powoduje, że w mieszkaniu jest zimno. Na szczęście jest kilka prostych trików, które sprawią, że pomieszczenie nie będzie się tak mocno wychładzać.
Prosty trik
Warto zastosować sprawdzone i proste metody. Pamiętajmy, żeby z samego rana odsłonić zasłony lub żaluzje w pokoju. Dzięki temu do pokoju dostaną się promienie słoneczne i w ciągu dnia nagrzeją pomieszczenie naturalnym ciepłem.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Jeżeli jednak wieczorem zdecydujemy się na włączenie ogrzewania, zamykajmy pokoje. Dzięki temu mała przestrzeń nagrzeje się w krótkim czasie.
Jest jeszcze jeden prosty trik, który warto zastosować.
Wystarczy, że tekturę owiniemy folią aluminiową i położymy ją za kaloryferem. Istotną kwestią jest to, aby była skierowana do niego błyszczącą stroną. Dzięki temu folia będzie odbijać ciepło do mieszkania. Uniemożliwimy tym samym ucieczkę ciepła przez zewnętrzne ściany budynku.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl