Jak chronić słuch dziecka w głośnym otoczeniu?

Koncert, mecz czy rodzinny festyn często są dla dziecka głośniejsze niż może to odczuć dorosły. Dziecięcy słuch jest wrażliwszy i łatwiej go przeciążyć. Sprawdź, jak zadbać o uszy dziecka tam, gdzie robi się naprawdę głośno.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Rozwiązania chroniące słuch dziecka

Najprostszym sposobem na ochronę uszu w hałasie są słuchawki wyciszające dla dzieci. Tłumią one dźwięki otoczenia, sprawdzając się na koncertach, festynach, meczach, pokazach lotniczych czy podczas głośnych prac remontowych w domu. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na poziom tłumienia hałasu, podany zwykle w decybelach. Ważne jest też dobre dopasowanie do głowy oraz niska waga, bo model, który uciska lub ciąży, dziecko szybko zdejmie.

Słuchawki wyciszające to nie jedyny sposób ochrony przed hałasem. Starszym dzieciom można założyć miękkie zatyczki do uszu – zajmują mniej miejsca i spokojnie mieszczą się w kieszeni. Poza samą ochroną warto też ograniczać czas spędzany w hałasie i zachowywać odstęp od źródła dźwięku, na przykład od sceny czy głośników. Im dalej od takich miejsc, tym mniejsze obciążenie dla dziecka.

Dlaczego słuch dziecka jest szczególnie wrażliwy?

Słuch dziecka różni się od słuchu dorosłego. Jego układ słuchowy wciąż się rozwija i jest delikatniejszy. Przez to łatwiej jest go uszkodzić. Węższe kanały słuchowe wzmacniają odbierany dźwięk, więc ten sam hałas dociera do ucha głośniej niż u dorosłego. Do tego dziecko rzadziej samo rozpoznaje, że dźwięk jest już szkodliwy, i nie odsuwa się od jego źródła.

Skutki zbyt głośnego otoczenia nie zawsze widać od razu. Nadmierny hałas może trwale uszkodzić delikatne struktury ucha wewnętrznego, a takich uszkodzeń nie da się już cofnąć. Nawet bez trwałej szkody głośne otoczenie męczy dziecko, rozdrażnia je i utrudnia skupienie. Zmęczenie hałasem bywa przyczyną płaczu i niepokoju, które łatwo pomylić ze zwykłym marudzeniem. Z tego powodu ochrona słuchu od najmłodszych lat ma tak duże znaczenie.

Jak rozpoznać zbyt głośne otoczenie i zareagować?

Natężenie hałasu da się ocenić na kilka prostych sposobów,bez konieczności użycia żadnych przyrządów. Jeśli zauważysz, że musisz podnosić głos, żeby dogadać się z osobą stojącą obok, dźwięk jest już zbyt głośny. Ból uszu, dzwonienie czy uczucie zatkania po wyjściu z hałasu to wyraźny sygnał przekroczonej granicy. Pomocna może być też specjalna aplikacja na telefon, która mierzy natężenie dźwięku w decybelach. Wartości powyżej 85 decybeli przy dłuższej ekspozycji uznaje się już za szkodliwe.

Małe dziecko samo nie powie, że jest za głośno, dlatego reakcja należy do rodzica. Zasłanianie uszu rączkami, płacz, wiercenie się i niepokój to typowe sygnały, że dźwięk jest dla malucha nie do zniesienia. W takiej sytuacji dobrze zabrać je w cichsze miejsce – choćby na chwilę – i zrobić przerwę od hałasu. Podczas dłuższych imprez warto planować takie przerwy z góry, zanim pojawi się przeciążenie. Starsze dzieci dobrze uczyć, by same mówiły, gdy dźwięk staje się dla nich za głośny.

Materiał sponsorowany przez Empik
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu parenting