"Bariera wieku jest tylko w naszych głowach!"
Udowadnia to pan Mirek, który na studniówce dołączył do swoich uczniów i uczennic i ruszył na parkiet. Na ten jeden wieczór zapomniał o zbliżającej się maturze - uzyć się wspólnie jeszcze będą mieli czas, a taka noc nie powtorzy się już nigdy!
Internauci byli zachwyceni jego energią i powspominali własne studniówki.
"Mam wrażenie, że po studniówce kontakt z nauczycielami był jakiś taki lepszy. Szkoda, że taka integracja jest dopiero na koniec szkoły średniej." "Nauczyciel też człowiek i wie, że jak jest impreza to się bawimy!" "My mieliśmy takiego historyka na mojej studniówce, co tak z nami zabalował, że trzeba było go potem do domu odwieźć!" "Na swojej studniówce z nikim się tak dobrze nie wybawiłam jak z nauczycielami!"
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Studniówka bez tańca nie istnieje
Od zawsze taniec był centralnym punktem tego balu organizowanego na sto dni przed maturą. Ale to tylko początek - po oficjalnej części z dostojnym sunięciem w parach, parkiet studniówkowy wypełnia się dźwiękami zupełnie współczesnych hitów muzycznych.
Oczywiście nie zawsze organizowane było to z takim "rozmachem" - na przestrzeni lat studniówki przeszły znaczną metamorfozę. W czasach PRL-u były to skromniejsze imprezy organizowane po prostu w szkolnych salach gimnastycznych, które uczniowie sami dekorowali. Dzisiejsze wystawne bale przeniosły się do eleganckich sal bankietowych i hoteli, a stroje stały się wieczorowe - ale jedno się nie zmieniło. Bez tańców studniówki po prostu nie ma!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl