W tym artykule:
Babciowe i rodzinny PIT
Kilkadziesiąt godzin po zakończeniu wyborów wiemy już, że Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica będą miały łącznie więcej mandatów poselskich niż PiS. Wygląda więc na to, że możemy się spodziewać realizacji postulatów, które wspomniane partie zapowiadały przed wyborami.
Jakie to zmiany? Ze strony KO to przede wszystkim zapowiadane przez lidera partii Donalda Tuska tzw. "babciowe", czyli 1500 zł miesięcznie dla każdej mamy, która po urlopie macierzyńskim chciałaby wrócić do pracy. Pieniądze miałyby obowiązywać do czasu skończenia przez dziecko trzech lat.
- Kobieta, która zdecyduje, że chce wrócić do pracy, otrzyma 1500 zł, które może przeznaczyć na żłobek, na opiekę. Może też podzielić się tymi pieniędzmi z tą przysłowiową, symboliczną babcią - mówił w trakcie kampanii Tusk podczas spotkania z mieszkańcami Częstochowy.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Trzecia Droga zaproponowała natomiast rodzinny PIT, czyli możliwość rozliczenia się razem z dziećmi.
- Dzisiaj mogą tylko małżonkowie się wspólnie rozliczać i wtedy mogą mieć niższy podatek. My uważamy, że każde dziecko w rodzinie doliczamy do zeznania podatkowego i wtedy im więcej dzieci, tym niższe podatki. Tak naprawdę od trzeciego dziecka rodzina w Polsce już nie będzie płaciła podatków - zapowiedział Kosiniak-Kamysz, szef PSL, w rozmowie z mieszkańcami Cegłowa.
Podkreślił, że "demografia i bezpieczeństwo rodziny" to "jedna z najważniejszych spraw, które trzeba poruszyć w tej kampanii".
- W 2022 r. urodziło się 300 tys. dzieci, 450 tys. osób zmarło w 2022 r., 150 tys. mniej urodzeń niż zgonów. Sytuacja jest tragiczna i fatalna, bo jeszcze w 2017 r. w Polsce rodziło się 400 tys. dzieci rocznie. To jest obraz degradacji - mówił Kosiniak-Kamysz.
W najbliższych miesiącach dowiemy się, ile z obietnic składanych przez polityków faktycznie wejdzie w życie.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl