Inwazja chrabąszczy na Śląsku. Dzieci i dorośli nie chcą wychodzić z domów

W tym roku chrabąszcze pojawiły się wyjątkowo późno, ale jak zawsze budzą obawy. Na Śląsku mówi się wręcz o inwazji tych owadów. Są gigantyczne, sprawiają wrażenie niezdarnych i wplątują się we włosy, a nawet… wpadają rowerzystom do ust. Czy są groźne?

Guniak czerwczyk, czyli chrabąszcz. Inwazja owada, który budzi popłoch wśród dzieci i dorosłychGuniak czerwczyk, czyli chrabąszcz. Inwazja owada, który budzi popłoch wśród dzieci i dorosłych
Źródło zdjęć: © 123RF
Karolina Rozmus

Guniak czerwczyk, czyli chrabąszcz

Guniak czerwczyk jest chrząszczem z rodziny żukowatych. Potocznie nazywamy go chrabąszczem i jego zmasowanego ataku spodziewamy się w czerwcu. W tym roku pojawił się wyjątkowo późno z uwagi na bardzo chłodną wiosnę.

Guniak w postaci pędraka spędza w ziemi około 2-3 lata, a po upływie tego czasu wylatuje na powierzchnię, by rozpocząć okres godowy. Największa aktywność chrabąszczy przypada na godziny wieczorne.

Najczęściej występują w chmarach, krążąc wokół drzew i krzewów z głośnym brzęczeniem. Spotyka się je w parkach czy lasach, ale nierzadko można odnaleźć je także i w miastach – tam, między innymi na placach zabaw czy na skwerach miejskich, budzą popłoch. Nie tylko wśród dzieci.

Meszki. Krwiopijne stworzenia znów uprzykrzają życie. "Ruszyły coś zjeść"

Guniak czerwczyk pojawia się także w miastach
Guniak czerwczyk pojawia się także w miastach © 123RF

Inwazja na Śląsku

Jak podaje Dziennik Zachodni, inwazja tego owada dotknęła szczególnie mieszkańców Śląska, którzy skarżyli się na nadmierną ilość owadów, uprzykrzających życie dzieciom na placach zabaw czy rowerzystom.

Mieszkańcy Śląska, nawiązując do niezdarności tych dużych, opancerzonych owadów, przyznali, że jazda na rowerze nie jest łatwa, bo chrabąszcze dosłownie wpadają do ust, a dzieci – uciekają w popłochu z placów zabaw.

Czy guniak czerwczyk to tylko uciążliwy chrząszcz, czy owad, którego należy unikać?

Czy należy obawiać się guniaka czerwczyka?

Twardy pancerz, ostre pazurki, którymi potrafi się wczepić we włosy, ubranie czy w skórę, a wreszcie rozmiary owada sprawiają, że wiele osób obawia się spotkania z chrabąszczem.

Guniak czerwczyk może być groźny – ale tylko dla roślin. Krzewy, drzewa mogą zostać ogołocone przez owada, który zjada ich liście i kwiaty. Ludzie jednak nie mają powodu do obaw, bo guniak jest zupełnie nieszkodliwy.

- Guniaki czerwczyki nie są niebezpieczne dla ludzi. Nie mają tak silnego aparatu gębowego, żeby mogły przeciąć ludzką skórę. Zresztą człowiek ich nie interesuje, guniaki są wegetarianami, mogą co najwyżej - jeśli jest ich więcej - poogryzać liście roślin, przez co będą wolniej rosły - powiedział w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim dr Daniel Kubisz z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.

W przeciwieństwie do kleszczy czy komarów, a nawet mrówek czy much, guniaki czerwczyki są nieszkodliwymi owadami, nieodłącznie kojarzącymi się ciepłymi wieczorami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie