Najpierw spryskują palec perfumami. Groźna "zabawa" dotarła na TikTok
Najpierw spryskują palec perfumami. Groźna "zabawa" dotarła na TikTok
Młoda dziewczyna spryskuje palec perfumami, a następnie podpala go zapalniczką. Palec na sekundę lub dwie staje w płomieniach. Dziewczyna zdmuchuje go i uśmiecha się do kamery. Takie wideo na TikToku to niestety nie jest wyjątek. To nowy groźny trend wśród dzieci.
Nastolatki podpalają sobie palce na TikToku. Ekspertka ostrzega rodziców
Podobnych filmików znajdziemy na platformie wiele. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę TikToka "trend ogień", by pokazały się nagrania przedstawiające dzieci podpalające sobie palce popsikane wcześniej perfumami. Niektóre używają do tego zapalniczek, inne świeczek. Efekt jest ten sam: palec płonie.
Jak alarmuje Kinga Szostko z Fundacji Prospołecznej, która jako pierwsza odkryła i nagłośniła problem, przez pierwsze cztery dni trwania trendu skorzystało z niego ponad 3 tysiące dzieci.
Szostko prezentuje na Instagramie screeny pokazujące, że niebezpieczne zabawy z ogniem przyciągają uwagę nie tylko zagranicznych, ale i polskich nastolatków.
Komentarze pod wideo pełne są pytań o to, jakich perfum można użyć do "zabawy". Niektóre dzieci pytają, czy można tak zrobić z użyciem lakieru do włosów lub zapachowej mgiełki do ciała.
Jedno z dzieci pokazuje na filmie flakonik perfum i pyta: "Ej ludzie, do tego trendu, co się palec podpala to ta perfuma będzie git? Szybkooo".
"Ten trend jest zbyt straszny"
Pod filmikami młodzież dyskutuje o tym, kto już był na tyle "odważny" i wypróbował trend, a kto się boi i prosi o wskazówki. Tego rodzaju rozmowy toczą się też pod angielskojęzycznymi nagraniami.
Na jednym z zagranicznych kont można zobaczyć dziewczynkę, która na wideo gasi świeczkę i pisze: "Ten trend jest zbyt straszny, a co jeśli nie będziesz mógł zgasić palca i dom stanie w płomieniach?". Pod jej wideo czytamy wymianę opinii pomiędzy dwiema młodymi osobami (po polsku):
"Zrobiłam tak z łyżką i wyszło super, ale z ręką się boję".
"To w ogóle nie boli, robiłam i nic się nie stało".
"Wiem, też robiłam już".
"A jak zrobiłaś?"
"No tak jak się to robi z palcem (potem robiłam z palcem też i wyszło super i nie bolało). Musisz napsikać dość dużo perfum tak, żeby z tej łyżki nie zleciało całe i włożyć do świeczki i już".
Poniżej wymiana zdań pod innym wideo:
"Ja chciałabym to zrobić, ale boję się, że spali mi się palec".
"Jak dasz dużo perfum, to nic nie czujesz, ale jak dłużej potrzymasz, to perfum zacznie wysychać i zacznie cię parzyć. Jak chcesz spróbować, to pamiętaj na jeden maks dwa palce".
O tym, że ta "zabawa" łatwo może się wymknąć spod kontroli mogą świadczyć chociażby pojedyncze komentarze pod niektórymi z filmów. Pod nagraniem "mc.quby" jedna z internautek napisała: "Moja koleżanka poważnie się poparzyła od tego. Nie róbcie tego". Z jej kolejnych wpisów wynika, że dziewczyna pozostawiła ogień na palcach na zbyt długo.
W sieci nie brakuje podobnych trendów. Dlatego warto wiedzieć, co nasze dzieci robią w internecie i rozmawiać z nimi o ewentualnych zagrożeniach.
Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski
8Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl*
Źródła
Instagram
TikTok
Marta Słupska
Z pracą w mediach związana od 2010 roku. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim o specjalności zawodowej filologia dla mediów oraz studiów podyplomowych Redakcja językowa tekstu. W przeszłości związana m.in. z holdingiem Infor oraz wydawnictwem Edipresse Polska, dla których przygotowywała m.in. zdrowotne artykuły oraz filmy z udziałem ekspertów. W Wirtualnej Polsce od 2023 roku.