Dziecięce lęki to także jeden z etapów rozwoju emocjonalnego, dlatego nie warto lekceważyć ani stopnia ich nasilenia, ani częstotliwości. Dwulatki mają lęki natury słuchowej i wizualnej, co oznacza, że boją się odgłosu odkurzacza, pociągu albo ciemnych, dużych przedmiotów. Lękiem napawają je też wszelkie zmiany w przestrzeni, dlatego ciężko znoszą przeprowadzkę do innego miejsca albo są niespokojne, kiedy ich ulubiona zabawka zmienia swoje położenie. Najsłynniejszym lękiem dla tego okresu jest lęk separacyjny - oddalenie od rodziców, zwłaszcza od matki powoduje napięcie emocjonalne, czasem napady histerii. Trzylatki boją się starszych ludzi, zwierząt, ciemności, umundurowanych ludzi, czarownic i ludzi przebranych w maski, stąd u niektórych przedszkolaków spotkanie z klownem kończy się płaczem. Generalnie wiek przedszkolny to okres, w którym nasilają się lęki przed ciemnością, wyjazdem rodziców, różnego rodzaju nieznanymi dźwiękami, zmianami świateł w pomieszczeniach, bo to wiąże się z rozmaitymi cieniami na ścianach. Pięciolatki boją się także wszelkich urazów cielesnych, np. ugryzienia przez psa, upadku ze schodów, etc. U sześciolatków nasilają się lęki słuchowe, lęki przestrzenne, obawiają się także duchów, wiedźm, burzy i drobnych urazów z paradoksalnie większą tolerancją na cięższe wypadki, np. skaleczenia są dla sześciolatków bardziej stresogenne niż złamana ręka. Siedmiolatki zaczynają w swoich lękach wykorzystywać swoją bujną wyobraźnię, podsyconą tym, co obejrzą w telewizji. Dlatego u nich dominują lęki wizualne, związane z ciemnością, ponurymi barwami, widokiem krwi, odczuciem grozy, np. boją się wojny, włamywaczy, strychów i piwnic. Nie są chętne do spacerów po wybujałym lesie, bo wszelkie szmery i trzaski powodują u nich dreszczyk na skórze. Zaczynają także mieć lęki społeczne, związane z innymi ludźmi i z samymi sobą, np. boją się, że zostaną wyśmiane, kiedy spóźnią się do szkoły lub ktoś na nich nakrzyczy, kiedy nie odrobią lekcji. Stopniowo około 8 roku życia lęki typowe dla okresu dzieciństwa wyciszają się, bo dziecko jest w stanie wiele rzeczy sobie wyjaśnić, ocenić na podstawie analizy i przy wsparciu osób dorosłych. Dłużej utrzymują się lęki społeczne oraz dotyczące utraty najbliższych.