Elektroniczna niania wysłała jej zdjęcie. Radzą, żeby wyprowadziła się z domu

Mama zamarła, gdy dostała powiadomienie z elektronicznej niani. Nikogo nie było wtedy w domu, a w łóżeczku jej dziecka urządzenie wykryło ruch. W wiadomości zobaczyła zdjęcie dziecięcej twarzy. To nie było jej syn.

Dostała powiadomienie z elektronicznej niani. Wtedy zobaczyła "ducha"Dostała powiadomienie z elektronicznej niani. Wtedy zobaczyła "ducha"
Źródło zdjęć: © TikTok

Powiadomienie z elektronicznej niani

Elektroniczna niania to urządzenie, które zdecydowanie ułatwia opiekę nad dzieckiem. Rodzic może zająć się innymi obowiązkami, nie tracąc śpiącego maluszka z oczu.

Z takiego założenia wyszła Amerykanka Ashley Meredith, która postanowiła zainwestować w model, który po wychwyceniu hałasu i ruchu wysyła obraz bezpośrednio do telefonu.

Właśnie do takiej sytuacji doszło, gdy wraz z mężem i dziećmi była na przyjęciu urodzinowym w restauracji. Kiedy odczytała powiadomienie, że w łóżeczku jej dziecka wykryto ruch, zamarła. Po chwili wyświetliła się także dziecięca twarz.

Elektroniczna niania
Elektroniczna niania © Pixabay

- Cała moja rodzina była ze mną. W domu nie powinno nikogo być. To wyraźnie twarz… i to nie jest moje dziecko. Nie mam pojęcia, kto to jest - wyjaśniła Ashley w krótkim filmie na TikToku.

Kobieta zaznaczyła, że był to jedyny film, którego nie mogła odtworzyć. Widziała tylko niewyraźną fotografię twarzy. Do tej pory wszystkie inne nagrania z elektronicznej niani działały bez zarzutu.

Dyskusja na TikToku

Kobieta poprosiła użytkowników TikToka o to, by ktoś jej wyjaśnił, co się stało. Czy jest to zwykła usterka, czy może zjawisko paranormalne? Filmik stał się tak popularny, że w krótkim czasie obejrzało go prawie 4,5 miliona osób. Wiele z nich sugerowało w komentarzach, że może to być... duch.

Oto niektóre z komentarzy:

"Czy znasz historię domu? Może warto to sprawdzić",


WIDEO
Suche i wtórne utonięcia


"Mam nadzieję, że to usterka i otrzymałaś obraz z innego urządzenia, ponieważ każda inna opcja jest przerażająca",

"Nie jestem pewna, co to, ale nie pozwoliłabym już dziecku tam spać",

"Sprawdź historię domu, znajdź medium, żeby odzyskać dom".

Nagranie z elektronicznej niani
Nagranie z elektronicznej niani © TikTok

Niektórzy wprost mówili, by rodzina jak najszybciej się wyprowadziła z "nawiedzonego domu" lub w ogóle tam nie wracała. Jednak szczęśliwie znaleźli się też internauci, którzy uspokoili mamę, mówiąc, że elektroniczne nianie połączone do Wi-Fi, często odbierają obrazy z innych kamerek w okolicy, więc nie ma się czego bać.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie