Zamieszanie na porodówce
Joanna, córka Piotra Kupniewskiego urodziła się 13 maja 2017 roku i od razu wzbudziła sensację wśród lekarzy i pielęgniarek.
- Wszyscy z uwagą przyglądali się naszej córce. Położne robiły wycieczki na salę, w której leżała Asia. Wzbudziła wielkie zainteresowanie na oddziale - wspomina ze śmiechem pan Piotr.
Każdy, kto spojrzy na zdjęcie dziewczynki nie będzie miał wątpliwości, co w jej wyglądzie tak bardzo zainteresowało innych. Joasia urodziła się z gęstymi, kruczoczarnymi włosami. Rzadko się zdarza, żeby noworodki miały tak bujne fryzury. Zazwyczaj mają jasne i rzadkie włoski.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
- U mnie w rodzinie dzieci rodziły się z ciemnymi włosami, moja żona też ma ciemne włosy i te geny ujawniły się u Asi - dodaje dumny tata.
Sensacja w żłobku
Gdy Asia była malutka, podczas każdego spaceru nieznajomi zaczepiali jej rodziców, żeby porozmawiać o dziewczynce. Jej ciemne i gęste włosy przyciągały spojrzenia.
- Jedna pani zapytała nas nawet, gdzie kupić tak fajnie wykonane peruki dla małych dzieci. Zwykle jednak ludzie reagowali zdziwieniem i uśmiechali się na widok córki. Czasem czuję się jakbyśmy wychodzili na spacer z Małgosią Kożuchowską - taką wzbudzamy sensację - śmieje się pan Piotr.
Asia obecnie chodzi do żłobka. Rodzice przyznają, że pielęgnacja włosów dziewczynki nie jest łatwa. Najwięcej czasu rano spędzają na ich rozczesaniu i spięciu w kucyk. Na warkocze czy koki nie ma czasu. Nie jest to jednak problem. Joasia uwielbia być czesana i chętnie oddaje się w ręce pań przedszkolanek.
- Gdy odbieramy Asię ze żłobka, nigdy nie wiemy jak będzie uczesana. Kiedyś przyszedłem wcześniej i widziałem jak córka siedzi grzecznie, a pani przedszkolanka zaplatała jej misterny warkocz. W domu nie jest taka grzeczna. Czesanie to ostania rzecz na jaką ma czas.
Asia ma teraz 21 miesięcy. Jej włosy zrobiły się jaśniejsze, ale nadal są gęste i grube. Kto wie, może w przyszłości dziewczynka też zostanie twarzą znanej marki kosmetycznej.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl