Dziewczynka mierzyła się z rakiem. Siostra bliźniaczka miała bóle fantomowe

Sophie Walker z Edynburga zmarła po siedmioletnich zmaganiach z nowotworem. W tym czasie choroba uderzyła cztery razy. Rodzina złożyła hołd nastolatce.

Szpital
Źródło zdjęć: © Getty Images | Universal Images Group
Mateusz Różański

Wszystko zaczęło się w 2017 roku. 10-letnia wówczas Sophie została pilnie przewieziona do szpitala z objawami, które początkowo brano za zwykłą infekcję żołądkową. Diagnoza okazała się jednak druzgocąca: guz Wilmsa, czyli nerczak płodowy.

Przez kolejne siedem lat życie rodziny Walkerów było nieustanną batalią. Sophie dwukrotnie wchodziła w stan remisji, jednak choroba uderzała ponownie aż cztery razy.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


To właśnie wtedy świat usłyszał o Megan. Identyczna siostra bliźniaczka Sophie zaczęła doświadczać tzw. objawów fantomowych. Choć badania potwierdzały, że Megan jest całkowicie zdrowa, dziewczynka odczuwała ból dokładnie w tych samych miejscach, w których nowotwór atakował jej siostrę. – Patrząc na Sophie i Megan, widzi się, jak bardzo są blisko, są niemal zsynchronizowane – to jak jedna osoba rozdzielona na dwa ciała. Martwimy się nie tylko o Sophie, ale i o Megan. Jak ona miałaby w ogóle żyć bez siostry? – tak opisywała tę relację matka dziewczynek, Rebecca.

Z siostrą u boku 

Gdy brytyjska służba zdrowia (NHS) ogłosiła, że wyczerpała dostępne metody leczenia, rodzice wraz z dziewięciorgiem rodzeństwa podjęli walkę o ratunek za granicą. Dzięki ogromnej mobilizacji społecznej zebrano ponad 90 tys. funtów na innowacyjną chemoembolizację w Niemczech. Niestety, badania wykazały przerzuty, które wykluczyły Sophie z nowych terapii. W ostatnich tygodniach nowotwór zaczął uciskać rdzeń kręgowy, odbierając nastolatce zdolność chodzenia. Mimo cierpienia Sophie do końca starała się być radosna – bliscy publikują nagrania, na których śpiewa karaoke czy odbiera nagrodę za odwagę.

Sophie Walker zmarła otoczona całą swoją rodziną. Odeszła spokojnie, z Megan leżącą u jej boku. W poruszającym oświadczeniu rodzice napisali: "Nasza piękna, inteligentna, zabawna, troskliwa i odważna dziewczynka Sophie zasnęła z Megan leżącą obok niej. Kochamy Sophie całym sercem, a nasz świat już nigdy nie będzie taki sam. Powiedzieć, że mamy złamane serca, to kompletne niedomówienie".

Tragedia ta pozostawiła w rozpaczy liczne rodzeństwo i rodziców, którzy do ostatniej chwili robili wszystko, by uratować córkę.

– Proszę, zachowajcie naszą zdruzgotaną rodzinę w swoich myślach i modlitwach. Nigdy, przenigdy nie sądziłam, że będę musiała to napisać – podsumowała mama Sophie w swoim ostatnim wpisie. Sophie pozostawiła po sobie świadectwo niezwykłej hartu ducha, który nie pozwolił jej poddać się przez siedem długich lat.

Źródła: mirror.co.uk, nationalworld.com

Wybrane dla Ciebie