W tym artykule:
Dzieci na smyczy
Spacery z dzieckiem na smyczy budzą mieszane uczucia. Jedni sobie chwalą tę metodę, gdyż w ten sposób pociecha nie ma szansy, by niespodziewanie się oddalić. Inni argumentują jednak, że dziecko to nie pies.
Rodzice prowadzący swoje pociechy na smyczy często spotykają się z przykrymi komentarzami. Ci, którzy jednak decydują się na takie rozwiązanie, podkreślają, że ich głównym celem jest bezpieczeństwo.
Jedną z mam, która nie rusza się z domu bez smyczy jest użytkowniczka TikToka @lucillekr. Podczas niedawnej wizyty z synkiem w zoo musiała znosić krytyczne spojrzenia innych odwiedzających.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
W opisie influencerka jednak podkreśla, że nie rozumie kontrowersji, gdyż to prosta, a jednocześnie niezwykle skuteczna metoda ochrony dziecka, zarówno przed zgubieniem, jak i porwaniem.
Zobacz także: Nie chciała wyprowadzać dzieci na smyczy. Zmieniła zdanie, kiedy została mamą
Bezpieczeństwo ponad wszystko
Pod nagraniem @lucillekr wywiązała się dyskusja. Wiele osób podzieliło się swoimi przemyśleniami na temat smyczy dla dzieci. Okazuje się, że wcale nie jest to wymysł współczesnych rodziców, a metoda znana od dawna.
"Szczerze mówiąc, myślę, że to dobry pomysł. Utrzymuje ich w bezpiecznym miejscu i w ścisłych granicach, a mimo to nadal mogą eksplorować i być sobą bez nieustannego trzymania ich",
"Moi rodzice prowadzili mnie na smyczy, bo lubiłam wędrować, żeby oglądać różne rzeczy i łatwo się gubiłam",
"Jako dziecko miałam smycz, bo wiele razy prawie rozjechał mnie samochód, gdy biegałam, a w sklepach rodzice nieustannie mnie gubili",
"Jestem za smyczami dla dzieci. Dziwne i nieszkodliwe metody są lepsze niż odwrócenie wzroku na sekundę w zatłoczonym miejscu, a twoje dziecko znika",
"Lepsze dziecko na smyczy niż raport na policji. Nie można ufać ludziom" - podsumowują internauci.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródła
- TikTok